Środa 9 września
Sergiusza, Piotra, ¦cibora

Radomski kierowca wraca na podium włoskiej Formuły 4. Drugie miejsce na torze Imola

opr. mk 2026-09-09 14:44:00

Aleksander Ruta, 18-letni kierowca ekipy Van Amersfoort Racing wywalczył swoje pierwsze podium w tym sezonie, w mocno obsadzonej stawce mistrzostw Włoch Formuły 4 kończąc pierwszy wyścig na torze Imola na świetnym, drugim miejscu.
 

Aleksander Ruta z podium na torze Imola we Włoszech

autor: materiały zawodnika

Młody Polak pokazał tempo już podczas treningów przed piątą rundą sezonu, ale czerwona flaga utrudniła mu kwalifikacje, co oznaczało start z siódmego pola do dwóch pierwszych wyścigów weekendu. 

Do pierwszego z nich Aleksander Ruta ruszył fenomenalnie i widowiskowo przebił się na drugie miejsce, sięgając po swoje pierwsze podium w tym sezonie mistrzostw Włoch. 

Dziewiąta pozycja w drugim wyścigu oznaczała, że Ruta mógł wystartować do wyścigu finałowego z wysokiego, szóstego pola, a następnie, na ostatnim okrążeniu, przebił się na piąte miejsce na mecie. Szósta z siedmiu rund mistrzostw Włoch Formuły 4 odbędzie się za dwa tygodnie na torze Misano. 

- Po trudnym początku sezonu to był dla nas pierwszy naprawdę udany weekend w tym roku, dlatego jestem bardzo zadowolony - mówi Aleksander Ruta. - Imola jest torem, na którym kierowca może naprawdę zrobić dużą różnicę, dlatego od treningów wiedzieliśmy, że mamy szansę na dobry wynik. Co prawda kwalifikacje trochę zepsuła na nam czerwona flaga, ale w pierwszym wyścigu byłem w stanie przebić się z siódmego na drugie miejsce i cieszę się z naszego pierwszego podium w tym roku. W drugim wyścigu straciłem trochę po kontakcie na pierwszych okrążeniach, ale byłem w stanie odrobić straty i dojechać do mety w pierwszej dziesiątce, a w finale przebić się na piąte miejsce. Dziękuję całemu zespołowi za świetną pracę.

- Rozpoczęliśmy drugą połowę sezonu mocnym akcentem i liczymy na to, że podobnie będzie podczas kolejnych wyścigów - dodaje trener kierowcy, Jakub Wysocki z Motorsport Solutions. - Mimo nieco pechowych kwalifikacji Olek był w stanie przebić się w pierwszym wyścigu na drugie miejsce i pokazać na co go stać gdy dysponuje konkurencyjnym pakietem. W dwóch pozostałych wyścigach także pokazał dobre tempo i świetną walkę, dlatego już za chwilę ruszamy do Misano z jeszcze większą motywacją i optymizmem”. 

Galeria zdjęć

Komentarze naszych czytelników

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu

Dodaj komentarz

Nie przegap