Niedziela 23 sierpnia
Apolinarego, Filipa, Róży

Radomiak tylko do przerwy przeważał z Zagłębiem Lubin. 18 strzałów Zielonych, ale bez goli w Radomiu

Maciej Kwiatkowski 2026-08-23 15:56:00

W meczu 5. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasa Radomiak Radom przerwał serię porażek i po emocjonującym jedynie w 1. połowie meczu pojedynku, zremisował z Zagłębiem Lubin. Ponad osiem tysięcy widzów, nie obejrzało bramek.

Zawodnicy Radomiaka w 5. kolejce zagrali z Zagłębiem Lubin

autor: Marek Wiatrak

Radomiak Radom - Zagłębie Lubin 0:0

Radomiak Radom: Majchrowicz – Ouattara, Szcześniak, Koperski, Grzesik – R. Wolski (C), Donis (90. Camara), Luquinhas (79. Karasek) – Nunnely (79. Candimba Gonçalves), Goure (64. Tapsoba), Afonso (65. Baró).

Zagłębie Lubin: Alomerović – Kocaba, Michalski, Ławniczak – Grzybek, Dąbrowski (C) (85. Kossídis), Reguła, Kerk (46. Kolan), Corluka (46. Jakuba) – Sypek (70. Mlinarić), Szymczak (60. Nowogoński).

Widzów: 8677

Mecz Radomiaka z Zagłębiem rozpoczął się od miłej uroczystości dla Jana Grzesika, który otrzymał symboliczną koszulkę, za rozegranie stu meczów w barwach Zielonych.

W porównaniu do ostatniego, wysoko przegranego meczu z Legią Warszawa (było aż 5:0, przyp. Red.), trener Tomasz Kaczmarek zdecydował się mocno poeksperymentować. W bramce pojawił się Filip Majchrowicz, zastępujący Bartłomieja Gradeckiego. Na obronę powrócił Jan Grzesik, który miał wspomagać na lewej stronie Ronaldo Lumungo i być odpowiedzialnym za Marcel Regułę, jednego z największych talentów ekstraklasy.

Jako pierwsi zaatakowali gospodarze i w siódmej minucie oddali za sprawą uderzenia zza pola karnego Luquinhasa, pierwszy celny strzał. Trzy minuty później nieznacznie pomylił się Fernand Goure, który uderzył futbolówkę, a ta przeszła obok słupka.

W 16. minucie szczęście towarzyszyło Radomianom, po tym jak piłkę od Sebastiana Kerka otrzymał Damian Dąbrowski i strzelił minimalnie niecelnie.

Na kolejną groźną akcje kibice czekali do 22. minuty, kiedy to zakotłowało się w polu karym popularnych Miedziowych, ale Kerk dwukrotnie blokował uderzenia rywala. W odpowiedzi uderzał Filip Szymczak, ale uderzenie skutecznie zablokował Grzesik.

W 29. minucie uderzał, już po raz ósmy w meczu Radomiak, ale dopiero po raz drugi strzał Lumungo okazał się celny. Zlatan Alomerović pewnie chwycił piłkę.

Cztery minuty później Luquinhas, po składnej akcji zespołu wypatrzył wbiegającego z drugiej strefy, ale przestrzelił. Nie minęło 60. sekund, a Zieloni przeprowadzili najgroźniejszą akcję. Grzesik posłał prostopadłą piłkę do Lumungo, a ten mając przed sobą tylko bramkarza, trafił wprost w niego. W kolejnej ofensywnej akcji zaskoczyć Alomerovica strzałem z rzutu rożnego próbował Rafał Wolski, ale czujny był golkiper.

Pierwsza połowa przyniosła wyrównany przebieg jedynie przez 15. minut. Kolejne dwa kwadranse, to już inicjatywa gospodarzy i ich aż 13 strzałów. Niestety dla fanów miejscowego zespołu, żaden nie zakończył się golem.

Po zmianie stron nadal inicjatywę utrzymywali Zieloni, ale widocznym był brak rasowego napastnika. W 51. minucie gospodarzy wyręczyć mógł Alomerović. Bramkarz tak wybijał piłkę, że nastrzelił nią w Aleksa Ławniczaka. Ta odbiła się od pleców obrońcy, ale nie trafiła do pustej bramki.

Tymczasem w 55. minucie kontratak wyprowadzili Lubinianie. Grzesik zgubił krycie Reguły, a ten uderzył piłkę głową, ale dobrze zachował się Majchrowicz, broniąc strzał.

W 66. minucie trener Kaczmarek dokonał pierwszej podwójnej zmiany, wprowadzając na murawę Abdoula Tapsobę i Romario Baro. Druga część meczu nie dostarczyła tylu emocji, co pierwsze 45. minut. Dopiero w samej końcówce gry kibice doświadczyli emocji. Najpierw udanie w pole karne Zagłębia wbiegł Zie Ouattara, ale źle wystawiona przez niego piłkę trafił Jan Grzesik. W odpowiedzi centymetry minęły Radomian od starty gola, po uderzeniu wprowadzonego Michalis Kosidis.

 

Galeria zdjęć

Komentarze naszych czytelników

  • seba

    2026-08-23 17:20:42

    Słabizny ciąg dalszy. Bez porządnych sytuacji bramkowych nie wygra się meczu. To że nie przegrali to zasługa Koperskiego

  • Zielony od zawsze

    2026-08-23 17:53:01

    Niestety w tym sezonie spadek. Skoro z tak słabym i drewnianym Zagłębiem nie wygrywamy, to z kim mamy wygrywać? Problem tkwi w tym, że drużyny jako zespołu nie ma, bo drużyna w proszku, każdy sobie i to byle jak. Smutne to. W sumie nie mogło być inaczej, gdy klub we władanie objął koruptor, który biesiaduje z Czerwonolicym. Na meczu już nawet 10 tys. ludzi nie było. Staczamy się. No i czym Panie witkowski przed wyborami przyszpanujesz Farmazonie Jeden? No czym ? Może Rudego przywieziesz ?

Dodaj komentarz

Nie przegap