Wtorek 14 lipca
Marcelina, Ulryka, Bonawentury

Porażka Radomiaka w sparingu z Legią. Po przerwie zagrał rezerwowy skład Zielonych

Maciej Kwiatkowski 2026-07-14 14:09:00

Zawodnicy Radomiaka Radom w okresie przygotowawczym rozegrali czwarty mecz towarzyski. Po raz kolejny podopieczni Tomasza Kaczmarka opuszczali boisko w roli przegranych. Tym razem lepsza okazała się drużyna Legii Warszawa.

Trener Tomasz Kaczmarek, ma o czym myśleć, po sparingach swoich podopiecznych

autor: Maciej Kwiatkowski

Legia Warszawa - Radomiak Radom 3:1 (1:1)
Bramki: Robert Deziel Jr. 53, Michal Ševčík 68, Kamil Piątkowski 74 - Roberto Alves 11 (k)

Radomiak Radom: (I połowa) Gradecki - Zié Ouattara, Blasco, Diéguez, Conrado - Grzesik, Alves, Camará, Luquinhas - Karasek, Gouré.

Radomiak (II połowa) Gradecki - Markiewicz, Koperski, Kilianek,  Dohojda - Jarzec, Baró, Camará (61' Stępień), Ametowou, Manu - Gouré (Nunnely).

Drużyna gości do rywalizacji z Legią podchodziła z zamiarem wygrania pierwszego sparingu w letnim okresie przygotowań. Wcześniejsze trzy, pomimo, że w każdym Zieloni strzelali gola, bądź bramki - kończyły się ich porażkami.

Zarówno trener Legii Marek Papszun, jak i Tomasz Kaczmarek, nowy szkoleniowiec Radomiaka nie eksperymentowali i choć oba zespoły spotkają się ze sobą już podczas 4. kolejki, to wystawili jeden z najmocniejszych na obecną sytuację składy.

W drużynie Radomiaka pojawił się m.in., były zawodnik Legii Luquinhas, a także po raz pierwszy w wyjściowej "jedenastce" obrońca Conrado.

Pierwszy celny strzał meczu oddał Adrian Dieguez, który wyskoczył do piłki dośrodkowanej z rzutu rożnego przez Roberto Alvesa, ale uderzył ją głową zbyt lekko.

W 8. minucie sytuacji sam na sam z Bartłomiejem Grodeckim nie wykorzystał Arkadiusz Reca.

To zemściło się zaledwie 60. sekund później. Zoran Aresnić w polu karnym nieprzepisowo powstrzymał Luquinhasa, a jedenastkę na gola zamienił Roberto Alves.

W 19. minucie powinno być 1:1, ale strzał z półwoleja w wykonania Milety Rajovića doskonale wybronił Gradecki. Po raz kolejny nowy nabytek Zielonych pokazał klasę przy bezpośrednim strzale Wahana Biczachczjana. Piłka uderzona z rzutu wolnego sprzed pola karnego tuż przed bramkarzem wpadła w kozioł, ale czujny był Gradecki. Tuż przed końcem 1. połowy z dwóch metrów do pustej bramki nie trafił Rajović, ale na jego szczęście, znalazł się na spalonym.

 Przewaga Wojskowych znalazła odzwierciedlenie w 53 minucie, kiedy to piłkę zbyt lekko głową w polu karnym wybił Filip Koperski, a ta trafiła pod nogi Roberta Deziela Jr i był remis. Legia na prowadzenie wyszła w 68. minucie, a gola zdobył nowo pozyskany Michal Sevcik. Jak się miało okazać rezultat meczu w 74 minucie ustalił Kamil Piątkowski. Środkowy obrońca Legii w zasadzie bez asekuracji defensorów rywala najwyżej wyskoczył do piłki podanej od Bartosza Kapustki i ustalił rezultat sparingu.

W barwach Radomiaka testowany był Kacper Jarzec (Olimpia Grudziądz).

Przypominamy, że w piątek w Radomiu Zieloni zmierzą się w towarzyskiej grze z rezerwami Legii Warszawa, a dzień później w próbie generalnej Radomianie podejmą Pogoń Siedlce.


 

Komentarze naszych czytelników

  • kol

    2026-07-14 14:24:04

    A gdzie Wolski, Kingue, Tapsoba, Balde oraz Donis?

  • normalny

    2026-07-14 14:24:56

    Radomiak gra w sparingach fatalnie ci nowi to najgorszy zaciąg Radomiaka od lat. W meczu z Legią nawet ze zbliżeniem sie pod pole karne mieli kłopoty. Kto stawia na takich graczy jak Markiewicz czy Koperski nie zna się na piłce

  • Lukas

    2026-07-14 14:58:33

    To bardzo niepokojące, że przed sezonem same porażki w sparingach to nie wroży nic dobrego w meczu z wieczysta

Dodaj komentarz

Nie przegap