Oskar Przysucha - Broń Radom 2:2 (0:1)
Bramki: Vogtman, Banaszkiewicz - Rovda 2.
Oskar: Stanek – Warso, Janik, Knap, Vogtman, Moskwa, Banaszkiewicz, Nogaj, Bojanowicz, Głogowski, Kossak.
Broń: Górski – Holak, Giovani, Mykytyn, Mytsyk, Radaszkiewicz, Jagodziński, Imiela, Krajewski, Dąbrowski, Rovda.
Ostatnie derby rundy jesiennej w 4. lidze zgromadziły na trybunach wielu fanów futbolu. Niestety gospodarze czyli Oskar Przysucha musiał radzić sobie bez czterech zawodników: Dominika Cheby, Damiana Machajka, Kacpra Imiołka i Kacpra Pankowskiego, który zmieniał w sobotę stan cywilny.
Za to Broń wystąpiła w najmocniejszym zestawieniu, z powracającym za odbyta pauzę za kartki Maciejem Radaszkiewiczem. Goście mieli także w pamięci udany, bo zakończony awansem derbowy mecz z Radomiakiem II, podczas gdy Oskar niespodziewanie odpadł z Szydłowianką.
Zaczęło się obiecująco dla zespołu Huberta Błaszczaka. Już pierwsza ofensywna akcja przyniosła spadkowiczowi prowadzenie, a na listę strzelców wpisał się Gleb Rovda.
na kolejne gole kibice czekali do drugiej połowy. Zaledwie 180. sekund po jej rozpoczęciu Kacpra Górskiego pokonał Maksymilian Vogtman. W 53 minucie wychowanek Broni Kacper Banaszkiewicz dał prowadzenie Oskarowi.
W 72. minucie do wyrównania doprowadził najlepszy strzelec Broni Rovda, ale chwilę później druga żółtą kartkę ujrzał Tafara Madembo i Radomianie do końca rywalizacji grali w osłabieniu. Pomimo, że w końcówce więcej okazji mieli goście, to wynik nie uległ zmianie.
Energia Kozienice - MKS Przasnysz , sobota godz. 16:00
Sprawdź aktualne wyniki oraz tabelę: (tutaj)