Długo wydawało się, że Adam Kamiński będzie kontynuował przygodę z radomskim klubem. Tymczasem w ostatnim czasie sytuacja się skomplikowała. Ostatecznie transfer nie został sfinalizowany. - Byliśmy praktyczne dogadani, ale po pewnym czasie menadżer Adasia poinformował, że nie może potwierdzić zobowiązań. Zawodnik ma jakiś problem medyczny z barkiem i chodzi na zabiegi. Nie wiadomo czy w ogóle będzie kontynuował karierę sportową. O jego stanie zdrowia w najbliższym czasie wypowiedzieć mają się lekarze. Widząc, że będzie ciężko postanowiliśmy rozejrzeć się na rynku - informuje Janusz Stańczuk, prezes radomskiego klubu.
Opcji zatrudnienia gracza na pozycję środkowego bloku było kilka. Ostatecznie klub z Radomia sfinalizował transfer Jacka Ratajczaka. Mierzący 215 cm wzrostu siatkarz (obok Marcina Nowaka będzie najwyższym zawodnikiem PlusLigi!) w ostatnim sezonie występował w belgijskim VC Euphony Asse-Lennik, klubie którego barwy reprezentował pozyskany przez Czarnych Igor Grobelny. Wcześniej grał w niemieckim VC Gotha. Zaliczył epizod we Francji w klubie Al Caudry Volley, ala tak naprawdę większość czasu grał w California State University Northridge w Los Angeles. Jacek Ratajczak znajduje się w szerokiej kadrze USA. Umowa podpisana została na sezon.
Chcesz szybciej dowiadywać się o nowych wydarzeniach i czytać najświeższe newsy? POLUB NAS NA FACEBOOKU. ZRÓB TO TERAZ >>
Cerrad Czarni Radom skompletowali kadrę na najbliższy sezon
Ostatnim pozyskanym siatkarzem jest Jacek Ratajczak. Amerykanin posiadający Polski paszport zastąpi w drużynie Adama Kamińskiego, Kanadyjczyka z polskim paszportem.
Komentarze naszych czytelników
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu
Dodaj komentarz
Przeczytaj też:
Radni z PiS przeciw emisji obligacji wartych 100 mln zł. Są potrzebne na wypłaty dla nauczycieli
Ile trzeba zarabiać, żeby dostać kredyt gotówkowy?
Ważna zmiana na rynku portali piłkarskich w Polsce. iGaming.com Group przejął Bukmacherzy.com
Obwodnica Zwolenia coraz bliżej realizacji. Wybrano wykonawcę
Prezent dla pracownika – dlaczego kalendarz adwentowy wygrywa z bonem?