Cała sytuacja miała miejsce w miniony poniedziałek ok. godz. 2. Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Radomiu zauważyli w centrum miasta BMW, które chcieli zatrzymać do kontroli. Kierowca zignorował polecenia i zaczął uciekać. Funkcjonariusze ruszyli za nim używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych. Na ulicy Okulickiego kierowca spowodował kolizję drogową, wjeżdżając w budynek, po czym uciekł pieszo.
Zatrzymania 28-latka, w jednym ze sklepów na terenie miasta dokonali policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Radomiu . Mężczyzna trafił do policyjnej celi.
Funkcjonariusze ustalili właścicielkę pojazdu, która nieświadoma tego co się wydarzyło poinformowała, że ktoś musiał w nocy ukraść jej auto. Z ustaleń policjantów wynika, że mężczyzna znalazł kluczyk do pojazdu, który właścicielka zgubiła jakiś czas temu. Sprawdzał na terenie parkingu, do którego auta pasuje. W niedzielę 22 marca około godziny 23 odjechał skradzionym samochodem, by jak tłumaczył „pojeździć po mieście”.
- We wtorek policjanci przedstawili mu dwa zarzuty. Odpowie za kradzież z włamaniem do pojazdu oraz niezatrzymanie się do policyjnej kontroli. Za przestępstwa te grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności - poinformowała Justyna Jaśkiewicz z KMP w Radomiu
Trafił do policyjnej celi i usłyszał dwa zarzuty. Za przestępstwa, których się dopuścił grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.