Wtorek 26 maja
Filipa, Pauliny, Eweliny

Zderzenie i koziołkowanie. Dwaj motocykliści w szpitalu

Podczas minionego weekendu na terenie Radomia i powiatu radomskiego doszło do dwóch wypadków i 22 kolizji drogowe. Ponadto motocyklista z Radomia spowodował wypadek w powiecie zwoleńskim, w którym sam został poszkodowany. Policjanci zatrzymali również kilku kierowców, którzy kierowali po alkoholu.

Wypadek w Janiszewie

Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że 50-letni motocyklista z Radomia w miejscowości Zakrzówek-Kolonia (gm. Tczów, pow. zwoleński) nie w dostosował prędkości do warunków ruchu, zjechał na pobocze, uderzył w rów melioracyjny, po czym motocyklem koziołkował. Kierujący z obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala. Był trzeźwy. 

W Janiszewie (gm. Zakrzew), także w sobotę  doszło do innego wypadku. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 42-latek kierujący motocyklem Yamaha, na łuku drogi zderzył się z jadącą z przeciwnego kierunku Skodą, którą kierował 50-latek. Motocyklista został przewieziony do szpitala. 

Z kolei w niedzielę w Makowie (gm. Saryszew) na ulicy Szkolnej doszło do potrącenia mężczyzny. Jak wstępnie ustallili policjanci, 28-letni kierowca Audi nie zabezpieczył odpowiednio auta, w wyniku czego pojazd stoczył się na stojącego z tyłu 55-latka. Mężczyzna trafił do szpitala. Okazało się, że 28-latek ma sądowy zakaz kierowania pojazdami i został osadzony w policyjnych pomieszczeniach dla osób zatrzymanych. Za niestosowanie się do orzeczonych środków karnych grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Podczas weekendu zatrzymano również kilku nietrzeźwych kierowców, jeden z nich spowodował zdarzenie drogowe. W niedzielę (24 maja) w Czarnej Wsi na terenie gminy Pionki 23-letni kierowca Citroena stracił panowanie nad autem, zjechał do rowu i uderzył w przepust oraz drzewa, po czym pozostawiając pojazd oddalił się z miejsca zdarzenia. Po zatrzymaniu okazało się, że mężczyzna ma blisko promil alkoholu  w organizmie. Policjanci zatrzymali mężczyźnie prawo jazdy, a za kierowanie po alkoholu odpowie przed sądem. Grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.

 

Nie przegap