To policyjny sposób na tych, którzy po minięciu kontroli drogówki, czując się wtedy bezkarni lubią wcisnąć pedał gazu. Tym razem tacy piraci drogowi, poza ryzykiem wypadku muszą się liczyć z innymi konsekwencjami, jak wysokie mandaty, punkty karne, ale też w skrajnych przypadkach z utratą prawa jazdy.
Statystyki wypadków drogowych od lat wskazują, że niedostosowanie prędkości do warunków ruchu jest jedną z głównych przyczyn najtragiczniejszych zdarzeń. Nadmierna prędkość stanowi zagrożenie nie tylko dla kierowców i pasażerów, lecz także dla pieszych, którzy w przypadku potrącenia mają znacznie mniejsze szanse na przeżycie nawet przy niewielkim przekroczeniu dopuszczalnej prędkości.
Żaden, nawet najbardziej zaawansowany technologicznie pojazd, nie jest w stanie zapewnić pełnej ochrony przy zderzeniach spowodowanych dużą prędkością.
Podczas środowych działań policjanci wykorzystają zarówno radiowozy oznakowane, jak i nieoznakowane, wyposażone w wideorejestratory oraz ręczne mierniki prędkości. Kontrole będą prowadzone w punktach statycznych oraz w sposób dynamiczny, przede wszystkim w miejscach, gdzie najczęściej dochodzi do zdarzeń drogowych lub gdzie mieszkańcy sygnalizują problemy z bezpieczeństwem.
W trosce o bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu policjanci apelują o rozsądek, ostrożność i przestrzeganie obowiązujących przepisów. Dostosowanie prędkości do warunków na drodze pozostaje jednym z najprostszych, a jednocześnie najskuteczniejszych sposobów na ograniczenie liczby wypadków.
Akcja „Kaskadowy pomiar prędkości” jest elementem ogólnopolskich przedsięwzięć wynikających z kalendarza aktywności ROADPOL, Europejskiej Organizacji Policji Ruchu Drogowego.