Do kolizji doszło wczoraj, w środę 4 marca. Wszystko zaczęło się gdy policjanci z radomskiej drogówki, z grupy Speed zauważyli zbyt szybko jadącego Opla. Chcieli zatrzymać auto do kontroli jednak kierowca zignorował polecenia funkcjonariuszy i zaczął uciekać. Policjantów przy użyciu sygnałów świetlnych i dźwiękowych ruszyli w pościg.
Kierujący podczas ucieczki popełnił szereg wykroczeń, m.in. wyprzedzał pojazdy z prawej strony, także na przejeździe kolejowym, przekraczając przy tym dozwoloną prędkość. Maksymalna prędkość z jaką jechał do 148 km/h. Ostatecznie w Piotrowicach na łuku drogi kierowca stracił panowanie nad autem i uderzył w barierach ochronne.
Okazało się, że za kierownicą auta siedział 17-latek, który nie ma uprawnień do kierowania pojazdami. W aucie był jeszcze 16-letni pasażer.
- Młody mężczyzna odpowie za niezatrzymanie się do policyjnej kontroli, a za przestępstwa te grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Odpowie również za wykroczenia, które popełnił podczas ucieczki, spowodowanie kolizji drogowej i kierowanie bez uprawnień - informuje Justyna Jaśkiewicz z KMP w Radomiu.