Na pytanie czy Wizz Air, węgierski przewoźnik postawi mocniej na Radom, prezes Váradi odpowiedział: - Testujemy ten rynek i dotychczasowe wyniki nam odpowiadają. Jesteśmy z nich zadowoleni, dlatego być może uruchomimy więcej połączeń. Nie jest to jednak jeszcze właściwy moment na ogłaszanie konkretnych decyzji. Na razie sytuację oceniamy dobrze. Z Radomia oferujemy między innymi połączenia do Tirany i Burgas.
Pytany czy pojawią się trasy na kierunkach emigracyjnych, szef Wizz Air stwierdził, że firma "bierze pod uwagę oba rodzaje połączeń. Przyglądamy się zarówno ruchowi związanemu z migracją zarobkową, jak i typowemu ruchowi wypoczynkowemu".
Zapytany o to czy czy polskie lotniska regionalne mogą być trwale rentowne, József Váradi powiedział, że nie jest to odpowiedzialność linii lotniczych, ale zarządów portów. - Trzeba pamiętać, że w Polsce w ciągu ostatnich 10—15 lat dokonano bardzo wielu inwestycji lotniskowych, które pochłonęły ogromny kapitał. Część tych środków pochodziła oczywiście z funduszy Unii Europejskiej. W wielu miejscach infrastruktura jest jednak większa niż wynikałoby to z rzeczywistej skali biznesu - stwierdził.
Zdaniem prezesa Wizz Air zarządy lotnisk muszą znaleźć rozsądny sposób poradzenia sobie z tą sytuacją. - Jeżeli ktoś kiedyś przeinwestował, nie oznacza to, że ja zamierzam ponosić tego koszty. Wykonuję swoją pracę i mogę przewozić więcej pasażerów, jeżeli lotnisko pobiera ode mnie niższe opłaty - wyjaśnił i dodał: - Polska jest w niektórych miejscach przeinwestowana pod względem infrastruktury lotniskowej. Te inwestycje muszą jednak z czasem dojrzeć. Jest to proces długoterminowy. Infrastruktura lotniskowa z natury wymaga długiej perspektywy. Nie można oczekiwać zwrotu natychmiast ani w krótkim czasie, szczególnie w obecnej sytuacji. Lotniska powinny dziś motywować linie do utrzymywania oferty, a nie skłaniać je do jej ograniczania.
Na pytanie, czy lotnisko w Radomiu ma przyszłość, József Váradi stwierdził: - Zobaczymy. Jak już powiedziałem, na razie nasza sytuacja wygląda dobrze. Jesteśmy zadowoleni z naszych dotychczasowych doświadczeń w Radomiu, ale cały czas uczymy się tego rynku. Na pełną ocenę jest jeszcze za wcześnie.
Cały wywiad tutaj