Wśród uczestników protestu byli między innymi wicestarosta radomski Krzysztof Murawski, radna powiatu i przewodnicząca Komisji Zdrowia Agnieszka Jaworska, dyrektor Wydziału Zdrowia Joanna Czerwińska oraz przedstawiciele szpitali powiatowych w Pionkach i Iłży.
- Przyjechaliśmy tu, aby wspierać, tych wszystkich, którzy prowadzą szpitale powiatowe, naszych dyrektorów szpitali oraz ich pracowników: lekarzy, pielęgniarki, rehabilitantów. Zapewnienie opieki zdrowotnej to konstytucyjny obowiązek państwa, a nie problem powiatów. W powiecie jestem już 27 lat i nigdy nie było takiej sytuacji, jaką mamy obecnie. Nasz powiat radomski ma ponad 150 tysięcy mieszkańców i dwa szpitale, w Iłży i Pionkach. My jako powiat udzielamy im pożyczek, a później te pożyczki umarzamy. Dokąd tak ma być? - pytał wicestarosta Krzysztof Murawski i apelował: - Pani minister, apelujemy do pani, niech pani zejdzie na wieś. Jeszcze raz apelujemy o to, aby szpitale zostały reformowane w sposób taki, że będą odpowiednio finansowane.
Uczestnicy protestu manifestowali z transparentami, czarnymi flagami oraz czarnymi wstążkami jako symbolem sprzeciwu wobec pogłębiającego się kryzysu finansowego szpitali powiatowych. Chcieli zwrócić uwagę opinii publicznej i władz państwowych na krytyczną kondycję finansową szpitali powiatowych, niedoszacowane wyceny świadczeń zdrowotnych oraz brak systemowych rozwiązań, które realnie gwarantują bezpieczeństwo zdrowotne Polaków.
Protest przebiegł pod hasłem: „Szpitale powiatowe nie chcą umierać na kolanach”. Najważniejsze postulaty protestujących to:
- natychmiastowa zapłata za świadczenia udzielone pacjentom w 2025 r. (zarówno limitowane, jak i nielimitowane) oraz wprowadzenie miesięcznych płatności za świadczenia nielimitowane,
- pełne i trwałe finansowanie skutków wzrostu wynagrodzeń pracowników ochrony zdrowia z budżetu państwa,
- zaprzestanie działań obniżających rentowność szpitali powiatowych,
- urealnienie wycen świadczeń do rzeczywistych kosztów,
- przywrócenie odrębnego finansowania wyżywienia pacjentów (min. 28 zł/osobodzień),
- zwiększenie kontraktów dla placówek, którym NFZ zaproponował ich obniżenie mimo 100-procentowej realizacji świadczeń.