Poniedziałek 8 czerwca
Medarda, Maksyma, Wilhelma

Kontrola poselska w Fabryce Broni. Posłowie z PiS weszli do „Łucznika” z listą pytań

mw, PAP 2026-06-08 13:56:00

Marek Suski, Agnieszka Górska i Radosław Fogiel, posłowie z Prawa i Sprawiedliwości odwiedzili dziś, w ramach kontroli poselskiej Fabrykę Broni „Łucznik”.

Jak posłowie tłumaczyli dziennikarzom, przed wejściem do zakładu, nie wierzą w zapewnienia rządu i zarządu FB „Łucznik”. Dlatego chcą zapytać zarząd firmy czy planowane są zwolnienia pracowników, czy rzeczywiście trafią do niej pieniądze z programu SAFE oraz czy przedsiębiorstwo ma zapewnione zamówienia na najbliższe lata. 

Radosław Fogiel podkreślił, że posłów PiS niepokoją pogłoski o planowanych zwolnieniach w „Łuczniku”.

- Chcemy poznać sytuację tego zakładu pracy, dowiedzieć się, czy pracownicy są zagrożeni. Chcemy zweryfikować słowa rządzących, bo najpierw program SAFE był przedstawiany Polakom jako coś, co ma przynieść niewyobrażalne nakłady na produkcję, na badania, na rozwój, a później pełnomocnik rządu ds. SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka mówiła, że w zasadzie program SAFE jedynie zmienia źródło finansowania w większości umów już istniejących – zauważył Fogiel na konferencji prasowej przed radomską fabryką.

Poseł Marek Suski zastanawiał się, czy radomski „Łucznik” faktycznie odniesie korzyści z programu SAFE. - Miały być dzięki temu, że jest program SAFE, dodatkowe kontrakty, dodatkowe zamówienia, miał następować rozwój naszego przemysłu zbrojeniowego. Tymczasem widzimy, że to jest koło ratunkowe, a nie żaden rozwój – zaznaczył Suski. W jego ocenie, „gdyby nie ten program – bezprawnie zresztą wykonywany przez obecny rząd - to pewnie mielibyśmy armagedon, katastrofę w zbrojeniówce”.

Fabryka Broni „Łucznik” – Radom znalazła się w gronie 12 firm, które w związku z programem SAFE podpisały aneksy do zawartych wcześniej umów. - W przypadku radomskiej spółki aneks dotyczy wyłącznie zmiany sposobu finansowania kontraktu: zamiast środków budżetowych będą to środki finansowe w ramach mechanizmu SAFE – poinformował PAP w ub. tygodniu wydział prasowy MON. – Sama wartość kontraktu nie uległa zwiększeniu. Aneks nie powoduje również zwiększenia wolumenu dostaw i nie zmienia okresu realizacji kontraktu – wskazano.

Aneks dotyczy umowy z 19 grudnia 2024 r. podpisanej przez radomską spółka i Agencję Uzbrojenia. Kontrakt o łącznej wartości ponad 1 mld zł obejmuje dostawę karabinków MSBS Grot, granatników podwieszanych i pistoletów Vis. Całkowita wartość umowy podpisanej w grudniu 2024 r. wynosi ok. 1 mld 100 mln zł i zakłada realizację części gwarantowanej i opcjonalnej kontraktu w latach 2026-2029.

W ramach zamówienia gwarantowanego opiewającego na ok. 736 mln zł „Łucznik” ma dostarczyć dla Wojska Polskiego ok. 45,8 tys. karabinków MSBS Grot, 13,4 tys. pistoletów samopowtarzalnych kal. 9 mm Vis 100 oraz 1,3 tys. granatników podwieszanych do karabinka MSBS Grot kal. 40 mm.

Kontrakt zakładał również możliwość uruchomienia części opcjonalnej w latach 2027-2028, za kwotę ok. 363 mln zł brutto, polegającej na dostawie dodatkowych ok. 22,9 tys. karabinków MSBS, ok. 7,4 tys. pistoletów Vis 100 oraz 500 granatników podwieszanych.

Sama fabryka na razie nie odnosi się do aneksu i nie komentuje swojej obecnej sytuacji. W kwietniu politycy PiS, powołując się m.in. na informacje od związków zawodowych, informowali, że sytuacja radomskiej spółki jest trudna. Według nich w maju miały jej się kończyć zamówienia i istniała groźba zwolnień pracowników. Te informacje zdementował częściowo zarząd spółki. W oświadczeniu podał, że sugestie polityków nie mają odzwierciedlenia w sytuacji spółki, a część ich tez jest nieprawdziwa.

W komunikacie zarząd wskazał, że Fabryka Broni realizuje kontrakty obejmujące nie tylko dostawy pistoletów Vis 100 do końca listopada 2026 r., ale także zamówienia na karabinki Grot i pistolety Vis 100 w latach 2027-2029 oraz granatniki podwieszane w okresie 2026-2029.

O sytuacji „Łucznika” mówił też w kwietniu premier Donald Tusk. – Sprawa jest bardzo bliska rozwiązania – zapewnił. Ocenił, że problem wynika z zawetowania przez prezydenta Karola Nawrockiego ustawy wdrażającej unijny mechanizm SAFE. Dodał, że rząd szuka rozwiązania dla „Łucznika”. – Szukamy rozwiązania innego, to jest sto razy trudniejsze. Znaleźliśmy to rozwiązanie i zakłady „Łucznik” na pewno będą uratowane, ale będzie to kosztowało niestety i więcej pieniędzy, i więcej problemów. To jest zasługa prezydenta Nawrockiego – zaznaczył Tusk.

Jak podkreślała strona rządowa, były prowadzone rozmowy mające rozstrzygnąć, w jaki sposób przekierować część unijnych środków na rzecz służb i infrastruktury.

Program SAFE przewiduje ok. 43,7 mld euro dla Polski w formie europejskich pożyczek, które mogą zostać wydane na inwestycje w obronność, przede wszystkim na sprzęt dla Wojska Polskiego. Do tej pory na konto obsługiwanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych wpłynęło ok. 6,5 mld euro ze środków SAFE; to 15-proc. zaliczka ze wszystkich 43,7 mld euro.

W piątek pełnomocniczka rządu ds. SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka przekazała PAP, że pieniądze z Funduszu trafiły bezpośrednio do zakładów zbrojeniowych, z którymi zawarto już kontrakty. Z końcem maja sfinalizowano pierwszy etap programu, w którym państwa podpisywały kontrakt z SAFE w ramach tzw. single procurement, czyli tylko na potrzeby własnych sił zbrojnych.

W przypadku Polski na tego typu zakupy przeznaczona została większość środków – ok. 120 mld z ponad 180 mld zł. W ciągu ubiegłego tygodnia odpowiadająca za zakupy sprzętu dla Wojska Agencja Uzbrojenia podpisała szereg umów z polskimi producentami.

Część ze wspomnianych umów podpisana jest na zakup nowego sprzętu, a część na refinansowanie zawartych już wcześniej kontraktów, co pozwala na uwolnienie środków MON i np. przeznaczenie ich na potrzeby innych służb. Warunkiem finansowania z SAFE jest m.in. termin dostaw zakontraktowanego sprzętu do 2030 r. (PAP)

Komentarze naszych czytelników

  • zozou

    2026-06-08 14:23:04

    To było do przewidzenia. Łucznik nic nie dostał. Radomianie głosujcie dalej na niemiecką partię

  • dern

    2026-06-08 15:26:21

    A nowych zamówień nie ma. I to jest cały Tusk

  • Chyży Rój

    2026-06-08 16:57:31

    Taki jestem i co mi zrobicie. Dalej będę ślinił Ursuli.

  • Jan

    2026-06-08 17:52:16

    Tylko patrzeć jak odpali się największy poseł Frysztak. Przecież on tak dba o sprawy radomskie. Trzeba nie mieć za grosz rozumu i przyzwoitości aby popierać partię która jawnie reprezentuje interesy obcych. 

  • Radomianin

    2026-06-08 18:08:53

    Powinni z konferencją poczekać jak ludzie będą wychodzić z pracy i pytać się pracowników o sytuację podobno jest bardzo dobrze niech PIS da sobie spokój zobaczymy co będzie się dalej działo. Chyba że ludzie są  zastraszeni zwolnieniami jak będą się źle wypowiadać. 

  • Zapamiętamy

    2026-06-08 19:00:38

    Wiedzą że dzwonią w kościele. Ale w którym to już debile nie mają zielonego pojęcia. Jeszcze Suski pracowników z zakładu na ulicę wyprowadzi. Pod swój wojewódzki komitet PiS partii. A ci go jak w 1976 podpalą. 

  • Zapamiętamy bo 76 też pamiętamy

    2026-06-08 19:01:13

    Wiedzą że dzwonią w kościele. Ale w którym to już debile nie mają zielonego pojęcia. Jeszcze Suski pracowników z zakładu na ulicę wyprowadzi. Pod swój wojewódzki komitet PiS partii. A ci go jak w 1976 podpalą. 

  • Zapamiętamy bo 76 też pamiętamy !

    2026-06-08 19:02:20

    Wiedzą że dzwonią w kościele. Ale w którym to już debile nie mają zielonego pojęcia. Jeszcze Suski pracowników z zakładu na ulicę wyprowadzi. Pod swój wojewódzki komitet PiS partii. A ci go jak w 1976 podpalą. Polska Zjednoczona Prawica Razem cały PiS 

  • Zapamiętamy bo 76 też pamiętamy w PiSdu

    2026-06-08 19:03:03

    Wiedzą że dzwonią w kościele. Ale w którym to już debile nie mają zielonego pojęcia. Jeszcze Suski pracowników z zakładu na ulicę wyprowadzi. Pod swój wojewódzki komitet PiS partii. A ci go jak w 1976 podpalą. Polska Zjednoczona Prawica Razem cały PiS 

  • PiSda Caryca

    2026-06-08 19:03:43

    Wiedzą że dzwonią w kościele. Ale w którym to już debile nie mają zielonego pojęcia. Jeszcze Suski pracowników z zakładu na ulicę wyprowadzi. Pod swój wojewódzki komitet PiS partii. A ci go jak w 1976 podpalą. Polska Zjednoczona Prawica Razem cały PiS 

  • Najniższa Izba Kontroli

    2026-06-08 19:07:03

    To już NSZZ Solidarności w FBroni nie ma. A gdzie się podziewa przewodniczący Cebula. Bohater z Bożej Łaski 

  • I ogolić na łyso

    2026-06-08 19:10:32

    Powinni im ci ze wszystkich redakcji  redaktorzy ścieżkę zdrowia na chodniku zrobić. Mikrofonami po zakutych łbach zdzielić. 

  • I ogolić na łyso a Fogla oskubać

    2026-06-08 19:11:21

    Powinni im ci ze wszystkich redakcji  redaktorzy ścieżkę zdrowia na chodniku zrobić. Mikrofonami po zakutych łbach zdzielić. 

  • Heniek

    2026-06-08 19:26:35

    Pisowcy martwią się o swoich ludzi, którzy pracują w fabryce i zarabiają dużą kasę nic nie robiąc - trwa to już 10 lat. Sprawdzili mają się dobrze, nie są zagrożeni.

  • Zapalniczka

    2026-06-08 19:43:40

    Na łyso to trzeba ogolić volksdeutschów, tak jak robiło to się za okupacji!!!!

Dodaj komentarz

Nie przegap