Bruno Baltazar - trener Radomiaka
- Zanim porozmawiamy o sobotnim meczu, to chciałbym powiedzieć, o tym co wydarzyło się wczoraj. Wczoraj (20 maja, wyj Red.) był normalny dzień w pracy i w taki też sposób przygotowaliśmy się do meczu. Jak zawsze rano spotkałem się z Antonio Ribeiro i jak zwykle były to normalne rozmowy. Jak to bywa codziennie, zgadzamy się i nie zgadzamy ze sobą, i to że występują jakieś kłótnie, to jest normalne. Jesteśmy bardzo zdziwieni tymi spekulacjami, o tym co się niby miało wydarzyć w klubie. Powtórzę jeszcze raz, to był jeden z kolejnych normalnych dni treningowych. Bardzo bym prosił, żeby nie wyolbrzymiać tego wydarzenia i nie dopowiadać historii. Przed konferencją mieliśmy spotkanie dotyczące klubu, i pewnie po konferencji pójdziemy też z dyrektorem Antonio Ribeiro na kawę i porozmawiamy o potrzebach klubu. - powiedział szkoleniowiec, rozwiewając jednocześnie temat, jaki w mediach zapoczątkował Mateusz Borek, dziennikarz Kanału Sportowego, a dotyczący rzekomej bójki trenera z dyrektorem sportowym i jego bratem.