Sobota 8 sierpnia
Cyriaka, Emiliana, Sylwiusza

Radomiak zawiódł oczekiwania kibiców i po indywidualnych błędach przegrał Górnikiem [FOTO]

Maciej Kwiatkowski 2026-08-08 16:21:00

W sobotnim meczu 3. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasa Radomiak Radom przegrał z Górnikiem Zabrze. Gospodarze ustępowali rywalom w każdym elemencie piłkarskiego rzemiosła.

Radomiak vs Górnik Zabrze

autor: Maciej Kwiatkowski

Radomiak Radom - Górnik Zabrze 1:3 (0:2)

Bramki: 67. R. Wolski (Kar.) – 27. Federico, 45+2. K. Urbański (Kar.), 64. Federico

Radomiak Radom: Majchrowicz – Ouattara (74. Koperski), Szcześniak, Diéguez (74. Candimba Gonçalves), Conrado – Camara (86. Karasek), Grzesik, R. Wolski (C), Luquinhas, Nunnely (46. Afonso) – Goure (46. Tapsoba).

Górnik Zabrze: Schulze – Zmrzlý, Bochniewicz, Janicki (C), Sáček – K. Urbański, Dietz (71. Donio), Gonzalez Carmona (70. Sadílek) – Chlan (80. Ikia Dimi), Liseth (89. Prekop), Federico (71. Ishmaheel).


Radomiak do rywalizacji z Górnikiem Zabrze podszedł, po słabym pojedynku w Katowicach. Tam Zieloni pomimo, że do przerwy prowadzili z GKS-em 1:0, to ulegli miejscowym 3:1. Ponadto trener Tomasz Kaczmarek zdecydował się na zmianę w wyjściowym składzie i w miejsce Abdoula Tapsoby wprowadził Fernanda Goure. oczekiwania w stosunku do niego były wysokie, ale na tym się skończyło, bo po 1. połowie piłkarza na boisku już nie było.

Poza intensywnymi 10. minutami, w których Radomianie dwukrotnie poważnie zagrozili bramce Philippa Schulze, nic więcej z ich strony w tej części gry się nie działo. Za to konsekwentnie i przede wszystkim skutecznie zagrali Zabrzanie.

Zespół, który jeszcze cztery dni wcześniej zagrał w Budapeszcie z Ferencvaroszem, imponował świeżością i pomysłem. Dużo pracy miała defensywa gospodarzy z Filipem Majchrowiczem na czele. W 27. minucie kardynalny błąd we własnym polu karnym popełnił Adrian Dieguez z czego skrzętnie skorzystał Federico, strzelając swoją pierwszą bramkę w ekstraklasie. Gdy wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się jednobramkowym prowadzeniem gości, to w doliczonym czasie gry sędzia dopatrzył się faulu w polu karnym Radomiaka i podyktował, rzut karny. Jedenastkę pewnym strzałem na gola zamienił Kacper Urbański.

W przerwie poza Goure trener Kaczmarek dokonał jeszcze jednej zmiany i poza boiskiem zostawił . W ich miejsce weszli Tapsoba i skrzydłowy Ronaldo Lumungo debiutujący w PKO bank Polski Ekstraklasie.

Zieloni tę część rozpoczęli z ogromnym animuszem i już po 120 sekundach powinni byli uzyskać kontaktowego gola. Bez dwóch zdań sytuacja, jaką Radomiak zmarnował będzie mocnym kandydatem do pudła całego sezonu. Zakotłowało się pod bramka Górnika, a Tapsoba, Lummungo tylko sobie przeszkadzali. ostatecznie do futbolówki dopadł Luquinhas, ale strzelając do pustej bramki, trafił w stojącego na linii... Lumungo!

W 54. minucie Lumungo mógł odkupić swoje winy, ale tym razem lepszy od niego okazał się golkiper Górnika. W odpowiedzi Zabrzanie trafili po rzucie wolnym w słupek i jednocześnie wysłali sygnał przeciwnikom, że też będą atakować. Tak się stało, bo po chwili Federico, zupełnie nie kryty strzelił w krótki, nie obstawiony przez nikogo słupek.

W 65 minucie w polu karnym Schulze faulował Tapsobe, a kontaktowa bramkę zdobył Rafał Wolski i było 1:3. Widząc przewagę Radomian trener Michal Gasparik, szybko dokonał potrójnej zmiany. Od tego momentu mecz się wyrównał. Zieloni częściej byli w posiadaniu piłki, ale niewiele z tego przywileju wynikało.

Arbiter Marcin Kochanek do regulaminowych 90. minut doliczył 4 minuty, ale w tym okresie wynik, nie uległ już zmianie.


 

Galeria zdjęć

Komentarze naszych czytelników

  • Żenada

    2026-08-08 16:59:47

    Amatorzy

  • MS

    2026-08-08 17:00:10

    Od lipca Radomiak wyglądał źle w meczach sparingowych a teraz to co pokazał w 1 połowie to takiego dna nigdy nie było jeszcze w ekstraklasie. Goure, Che, Conrado nigdy nie pofinni trafić do Radomiaka. Majchrowiczowi potrzebna jest odsiadka. Kaczmarek na wylocie. Następca Skorża widziany na meczu

  • sqal

    2026-08-08 18:37:19

    Radomiak przegrał drugi raz z rzędu 1:3 i po raz kolejny zaprezentował się bardzo słabo. 

Dodaj komentarz

Nie przegap