Poniedziałek 12 października
Eustachego, Maksymiliana, Serafina

Młody Radomianin na podium europejskiej Formuły 4 na sławnym torze Monza [FOTO]

cir 2026-10-12 07:47:00

18-letni Aleksander Ruta z Radomia wywalczył trzecie miejsce w pierwszym z trzech wyścigów ostatniej rundy europejskiego cyklu E4 na znanym z Formuły 1 torze Monza. To jego drugie podium w ciągu miesiąca, bowiem we wrześniu kierowca holenderskiej ekipy Van Amersfoort był drugi w mistrzostwach Włoch na Imoli.
 

Aleksander Ruta, pierwszy z prawej

Rywalizację na Autodromo Nazionale Monza Ruta rozpoczął od mocnego akcentu, uzyskując piąty czas w pierwszym, mokrym treningu wolnym, a następnie dominując w drugiej, już suchej sesji treningowej. 

Jedyny Polak w stawce 36 zawodników i zawodniczek z całego świata do pierwszego z trzech wyścigów ruszał z ósmej pozycji i widowiskowo przebił się na trzecie miejsce, sięgając po pierwsze w tym sezonie podium w serii E4, a ze zwycięstwem rozmijając się o zaledwie cztery dziesiąte sekundy.

W drugim wyścigu Ruta zyskał jeszcze więcej, przebijając się z 21. pola startowego do czołowej grupy i na finiszu walcząc o drugie podium z rzędu. Konieczność ominięcia zawodnika, który popełnił błąd tuż przed nim, oznaczała jednak dla Polaka spadek z trzeciego na szóste miejsce tuż przed metą. 

Kierowca ekipy Van Amersfoort Racing przez stawkę przebijał się także w trzecim i ostatnim wyścigu weekendu, podczas którego awansował z dwunastego na piąte miejsce. We wszystkich trzech wyścigach Polak był najwyżej sklasyfikowanym zawodnikiem swojego zespołu, a dzięki cennym punktom awansował z piętnastej na siódmą pozycję w klasyfikacji generalnej.

Swój drugi sezon w wyścigach Formuły 4 Aleksander Ruta zakończy siódmą rundą mistrzostw Włoch, która odbędzie się na przełomie października i listopada na jednym z jego ulubionych torów, Mugello.

- Razem z zespołem możemy być zadowoleni z tego, co udało nam się wywalczyć podczas wyścigów - mówi Aleksander Ruta. - Monza to bardzo specyficzny tor, którego długie proste zawsze oznaczają nie lada zamieszanie podczas kwalifikacji i tak samo było tym razem. Nie byłem zadowolony z wyniku czasówek, ale wiedziałem, że mamy tempo, aby przebijać się do przodu i tak też zrobiłem. We wszystkich trzech wyścigach pojechałem z głową i wykorzystałem swoje doświadczenie w Formule 4. W pierwszym przebiłem się na podium i walczyłem o zwycięstwo, choć 20 z 30 minut spędziliśmy za samochodem bezpieczeństwa. W drugim było podobnie aż do samego finiszu, który był dla mnie nieco pechowy. W trzecim także zyskałem pozycje, choć moje opony były już mocno zużyte. Możemy być zadowoleni z tych trzech wyścigów, a ja nie mogę już doczekać się finału sezonu na Mugello. 

- Ten weekend potwierdził, jak duże postępy zrobiliśmy w trakcie tego sezonu - dodaje trener kierowcy, Jakub Wysocki z Motorsport Solutions. - Nie tak dawno ścigaliśmy się tutaj w mistrzostwach Włoch i nie byliśmy tak konkurencyjni jak tym razem. Kwalifikacje były naprawdę szalone i w żaden sposób nie oddawały naszego potencjału. Olek we wszystkich trzech wyścigach pewnie przebijał się jednak do przodu, a w dwóch z nich walczył o podium, na którym ostatecznie ponownie stanął. Był także najszybszym kierowcą zespołu w obu kwalifikacjach i wszystkich trzech wyścigach, zgarniając sporo punktów i mocno awansując w tabeli. Nie mamy jednak czasu na świętowanie, bo prosto z Monzy jedziemy na testy na Mugello, gdzie już niedługo Olek zakończy swój drugi sezon w F4. 
 

Galeria zdjęć

Komentarze naszych czytelników

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu

Dodaj komentarz

Nie przegap