Galę XTB KSW 119 rozpoczęli dwaj Radomianie. Najpierw do oktagonu wbiegł Piotr Chudzik, którego rywalem był Predrag Bozović. Dla naszego fightera, był to debiut i co było widać, presja z tym związana, mu nie towarzyszyła. Po pierwszej dość wyrównanej rundzie, w drugiej Chudzik szybko rzucił rywala na matę, podszedł go za plecy i złapał w duszeniu. Po 1:59 zawodnik z Czarnogóry poddał się.
Piotr Kacprzak, pomimo że otrzymał szansę od federacji KSW i dostąpił ponownie w Radomiu szansy pokazania swoich umiejętności i to w wyższej kategorii wagowej, to nie wypełnił limitu wagi.
Oznaczało to, że Radomianin i jednocześnie, od niedawna ambasador Radomiaka do walki z Slimenem Hassainim wyszedł mając odjęty jeden punkt. Ponadto w przypadku wygranej federacja, ukarała go odjęciem aż 40. procent wypłaty.
- Nie chcę się tłumaczyć, bo wiele czynników to spowodowało. Po prostu to spierniczyłem. Przepraszam za to swoich kibiców. - przyznał Kacprzak.
Początek pojedynku pokazał, że Radomianin może liczyć na doping swoich, jak zwykle głośnych fanów. Ci byli z nim od początku rywalizacji, aż do końca trzeciej rundy, bo tyle trwał pojedynek z Slimenem Hassainim. Kacprzak w pełni go kontrolował i już po pierwszej rundzie remisował. W drugiej oraz trzeciej także wygrał - 10:9 i mógł cieszyć się z triumfu.
- Otrzymałem mnóstwo wiadomości, od fanów ze wsparciem. Pomimo, że nie wykonałem limitu wagowego. Wielokrotnie walczyłem poza granicami kraju czy w innych miastach, ale nikt mi nie powie, że w Radomiu u siebie, nie jest najlepiej. Zobaczymy, co będzie dalej? - podkreślił Kacprzak, po walce.
Po kolejnych pięciu pojedynkach przyszedł czas na walkę trzeciego Radomianina. Tym był Daniel Rutkowski. Popularny "Rutek" wcześniej dwukrotnie prezentował się w hali Radomskiego Centrum Sportu i dwukrotnie musiał uznać wyższość rywali. - Do trzech razy sztuka - mówił podczas ważenia Rutkowski. Nasz zawodnik słowa dotrzymał i po emocjonującym i bardzo wyrównanym pojedynku na punkty pokonał Daniela Tarchilę.
Po tym starciu Stefan Vojcak w drugiej rundzie zmusił do poddania Arkadiusza Wrzoska. Tym razem głośny doping fanów Legii Warszawa, nie pomógł i Wrzosek zanotował druga porażkę w KSW.
W walce wieczoru o pas mistrzowski wagi piórkowej do obrony tytułu stanął Patryk Kaczmarczyk. Jego przeciwnikiem był Leo Brichta. Po kilkunastu sekundach "badania się" do natarcia ruszył Kaczmarczyk. Zawodnik RKT Radom brylował nie tylko w stójce, ale i parterze, do którego posyłał rywala. Po dwóch zdecydowanie wygranych rundach w trzeciej Kaczmarczyk wykonał bardzo lubiane przez kibiców duszenie trójkątne rękoma. Przeciwnik odklepał, co skutkowała jego porażką!.
Wyniki gali XTB KSW 119:
Piotr Kacprzak pokonał Slimena Hassainiego przez jednogłośną decyzję (3 x 29-27)
Piotr Chudzik pokonał Predraga Božovicia przez poddanie (duszenie zza pleców), 1:59, runda 2
Michal Martinek pokonał Marka Samociuka przez jednogłośną decyzję (2 x 29-28; 30-27)
Souheil Kaouchen pokonał Kacpra Wróbla przez TKO (ciosy), 3:39, runda 2
Adam Masaev pokonał Konrada Rusińskiego przez poddanie (balacha), 1:34, runda 1
Damian Janikowski pokonał Wiktora Zalewskiego przez poddanie (duszenie ręka głowa), 2:20, runda 1
Tymoteusz Łopaczyk pokonał Andrzeja Grzebyka przez poddanie (duszenie gilotynowe), 3:11, runda 3
Daniel Rutkowski pokonał Daniela Tărchilę przez jednogłośną decyzję (2 x 29-28; 30-27)
Štefan Vojčák przez poddanie Arkadiusza Wrzoska (Duszenie mother's milk), 1:25, runda 2
Patryk Kaczmarczyk pokonał Leo Brichtę przez poddanie (trójkąt rękami), 4:22, Runda 3