Tomasz Kaczmarek odszedł z klubu przy ul. Struga 63 w niecodziennych okolicznościach. Co prawda nie miał z Radomiakiem najlepszego początku rozgrywek, ale forma zespołu z meczu na mecz zdawała się być lepsza. I wtedy jak grom z jasnego nieba spadła informacja o transferze Kaczmarka do Rakowa, za kwotę 250 tys. euro zapisaną w kontrakcie trenera z Radomiakiem.
Częstochowianie wykorzystali ten zapis, a trener Kaczmarek zdecydował się na przejście do klubu, którego budżet jest co najmniej trzykrotnie większy niż Radomiaka.
Po przyjściu do Rakowa Kaczmarek niewiele zmienił. Odniósł dwa zwycięstwa i poniósł trzy porażki. Częstochowianie nadal zajmują ostanie miejsce w tabeli PO BP Ekstraklasy.
Wypowiedzi Kaczmarka po odejściu z Radomiaka budziły kontrowersje. Z jednej strony chwalił kibiców i atmosferę w mieście w dniach meczowych, z drugiej mówił że mierzył się szatni z brakiem szacunku, gdyż w zespole Zielonych dochodzi do zbyt wielu zmian trenerów.