O imprezie, która odbyła się w miniony weekend pisaliśmy tutaj. Wczoraj jej organizację i udział w niej członków kolegium prezydenckiego mocno skrytykowali już politycy PiS Jakub Kowalski, Artur Standowicz i Stanisław Karczewski, o czym informowaliśmy tutaj. Dziś do ich grona dołączyli kolejni - Marek Suski, Radosław Fogiel, Agnieszka Górska, Andrzej Sobieraj i Jan Rejczak, którzy zorganizowali konferencję prasową przed Urzędem Miejskim.
O potańcówce, która odbyła się w hali MOSiR i robieniu sobie przez wiceprezydent Martę Michalska-Wilk zdjęć z osobami przebranymi za zomowców, politycy PiS mówili że to "hańba i wstyd". Domagali się od prezydenta Radomia przeprosin wobec uczestników wydarzeń Czerwca '76. Posłowie Suski i Fogiel wzywają prezydenta Radosława Witowskiego (nie bał udziału w imprezie) do złożenia dymisji, a jeśli tego nie zrobi nie wykluczył przygotowania referendum w sprawie jego odwołania.
- Pytania są takie: kto wymyślił taki sposób tanecznego obchodu tragicznych wypadków? Czy pan prezydent wyciągnie konsekwencje? Sfinansował tą imprezę? - mówił poseł Marek Suski.
Parlamentarzysta z PiS powiedział też: - Bulwersującym faktem jest też to, że w Radomiu dzisiaj trzon platformy stanowią dzieci tych właśnie milicjantów, zomowców, nawet tych, którzy brali udział w pałowaniu robotników i oni mają przywileje. Być może oni świętowali tą bezkarność, uwłaszczenie się nomenklatury, to, że nie sięgnęła ich sprawiedliwość. To jest wstyd, wstyd dla tych władz, wstyd dla Platformy, wstyd dla tego kolegium prezydenckiego.
Marek Suski na koniec dodał: - Po tej całej haniebnej imprezie moim zdaniem prezydent powinien podać się do dymisji.
- Pokażcie mi człowieka, który dostał pałą nieraz po plecach, który zatańczyłby z zomowcem. Nie ma takiego. Tylko władze miejskie to potrafią pokazać - mówi Andrzej Sobieraj, były radomski radny PiS ze Stowarzyszenie Działaczy Opozycji Antykomunistycznej.
- Byłem uczestnikiem protestu, przeżyłem te dni. Wiem, że można mieć sentyment do czasów PRL-ów. Wielu ludzi ma taki sentyment, ale nie można mówić, że były to czasy normalne. Były to czasy wielkiego upokorzenia, ale też i wielkiej krzywdy dla milionów Polaków. To, co się wydarzyło w Radomiu na rozpoczęcie obchodów, zapełnia mnie smutkiem i pewną konsternacją, bo sprawa została upubliczniona i widzą nas, Radomian, jako jakichś ignorantów, którzy nie potrafią docenić wielkiej wartości, jaką było dla miasta, dla regionu, dla Polski. Nie możemy pozwolić na zmianę narracji historycznej o tamtym proteście - mówił Jan Rejczak, były wojewoda radomski, poseł i radny mazowiecki.
- Byłeś w ZOMO, byłeś w ORMO, teraz jesteś za Platformą. Tak mogę podsumować te ostatnie wydarzenia, które w wspaniałym mieście z ogromną tradycją, ze wspaniałymi mieszkańcami wydarzyły się. Organizatorem tej pseudoimprezy był Urząd Miasta, był Pan Prezydent Miasta Radomia. My dzisiaj prosimy o przede wszystkim przeproszenie. Przeproszenie ludzi, którzy w tamtych czasach ponieśli ogromne wyrzeczenie. Ponieśli ogromny ból i ogromne cierpienie - mówiła posłanka Agnieszka Górska.
- Zastanawiam się, co trzeba mieć w głowie, żeby będąc Radomianinem, a już tym bardziej przedstawicielem władz naszego miasta, wpaść na pomysł, żeby zainaugurować rok 50-lecia protestów robotniczych w czerwcu 76 radosną imprezą przepojoną nostalgią za PRL-em - pytał retorycznie poseł Radosław Fogiel i dodał: - Napluli w twarz wszystkim bohaterom Czerwca '76, napluli w twarz wszystkim mieszkańcom Radomia, którzy kochają to miasto i którzy cenią jego historię. To jest hańba, oczekujemy wyciągnięcia konsekwencji personalnych od pomysłodawców, organizatorów, a prezydent miasta powinien podać się do dymisji.
Gdy PiS kończył swą konferencję prezydent Radosław Witkowski, wypowiedział się w swoich mediach społecznościowych. Jago wpis poniżej:
"Pamięć o Czerwcu ’76 ma łączyć, a nie dzielić. Nie ma mojej zgody na robienie polityki na ofiarach Protestu Robotniczego sprzed 50 lat. Nie ma mojej zgody na to, by ludzie złej woli odebrali nam dumę z historii naszego miasta.
Owszem, na „Potańcówce w klimacie” PRL historyczna inscenizacja z udziałem osób przebranych za funkcjonariuszy MO, była niefortunna i przekroczyła również granice mojej osobistej wrażliwości. Nic nie zmieni jednak faktu, że uczestników Radomskiego Czerwca ’76 darzymy najwyższym szacunkiem, czego dowodem są organizowane od 2016 roku, zakrojone na szeroką skalę, obchody kolejnych rocznic.
Tym razem rozpoczęliśmy od zabawy przy muzyce z lat ’70, ale program obchodów obejmuje szereg przeróżnych wydarzeń, które mają przypominać historię, a jednocześnie być hołdem oddanym Bohaterom Radomskiego Protestu Robotniczego. Główne rocznicowe uroczystości, jak co roku, odbędą się 25 czerwca.
I to wszystko w tym temacie."