Obaj politycy zamieścili oświadczenia w swoich mediach społecznościowych. Poniżej cytujemy w całości stanowiska obu polityków:
Jakub Kowalski:
To, co wydarzyło się w ostatnim weekend w Radomiu to nie był brak smaku. To było plucie w twarz tym, którzy w czerwcu 76 roku walczyli o godność i zapłacili za to życiem i zdrowiem.
W tym roku przypada 50 rocznica radomskiego czerwca 76. Powinniśmy z dumą i godnością mówić o bitych, upokarzanych i wyrzucanych z pracy robotnikach. Przypominać, że zaczęło się w Radomiu. Zamiast tego władze miasta urządziły potańcówkę w stylu PRL.
Na scenie transparent orkiestra gra, naród tańczy. Pod nim wiceprezydent miasta, uśmiechy, światła, dyskotekowe kule. A wokół ludzie przebrani między innymi za zomowców i ormowców.
Z pałkami w dłoniach. Takimi samymi, jakimi w 76 roku bito ludzi na ulicach Radomia. Władze miasta robiły sobie z nimi zdjęcia na ściance opatrzonej symbolicznym logo radomskich wydarzeń.
To nie jest żaden klimat PRL. To jest intelektualny i moralny upadek. Radomski Czerwiec nie jest historia z memów, ani nostalgią za dawnymi czasami.
To realny dramat ludzi, którym zniszczono życie. Ci, którzy dziś próbują przykryć to tanim widowiskiem i internetowym performancem pokazali jedno. Całkowity brak wrażliwości i odpowiedzialności.
Artur Standowicz:
Ktoś powie to tylko zabawa. Część naszej historii. Chyba ich… Nie mojej. Idealnie wpisuje się to w mentalność dziś rządzących Radomiem. Potańcówka w stylu PRL…. W zasadzie nie zapraszam do dyskusji…. „Piękna” inauguracja… Pod pomnikiem będą ronić łzy… Tęsko im??? Zaczęło się w Radomiu, ale chyba jeszcze nie skończyło…
Stanisław Karczewski:
Czy wydarzenia w czerwcu 1976 r. w Radomiu były fajne, śmieszne, przyjemne? Czy wspominamy jakąś miłą historię, czy brutalne pacyfikcje strajków, ofiary ludzkie i represje, które dotknęły setki niewinnych osób?
Popatrzcie Państwo na wiceprezydentkę Radomia, działaczkę Platformy Obywatelskiej Martę Michalską-Wilk i jej urocze zdjęcia z potańcówki. W radosnym nastroju fotografuje się z osobami przebranymi za ZOMO. Niesmaczne! Ciekawe czy tak pamiętają "klimat PRL" osoby represjonowane...