Liczba brakujących głosów jest zgodna z tą, która wcześniej podaliśmy tutaj. Komitet referendalny podał ją oficjalnie na środowej konferencji, na którą tradycyjnie Radom24.pl nie został zaproszony. Niniejszą informację opieramy więc na depeszy PAP.
- Niestety nie udało nam się zebrać wymaganej liczby podpisów, ale zabrakło naprawdę niewiele, niecały tysiąc głosów – powiedział pełnomocnik komitetu referendalnego, przewodniczący Stowarzyszenia Lepszy Radom Filip Waligórski.
- Nie uważamy tego za porażkę tylko za sukces, że tyle osób uwierzyło i dało wyraz w tym, że albo pomagali nam bezpośrednio poprzez zbieranie podpisów, albo też podpisywali się pod inicjatywą – podkreślił inny z działaczy Mikołaj Kurbiel.
Inicjatorzy referendum zaznaczyli, że w związku z niewielkim brakiem głosów, nie wykluczają powtórzenia akcji po konsultacjach z sympatykami. Organizatorzy zapewnili jednocześnie, że zebrane dotychczas listy z podpisami zostały zniszczone, a protokół potwierdzający ten fakt trafił do biura komisarza wyborczego.
Komitet referendalny w Radomiu zawiązały lokalne stowarzyszenia na czele z Lepszym Radomiem. W jego skład weszli także przedstawiciele Stowarzyszenia Osób Represjonowanych w Stanie Wojennym, Radomskiego Czerwca’76, Klubu Inteligencji Katolickiej oraz Ogólnopolskiej Federacji Bezpartyjni Samorządowcy. Inicjatywa cieszyła się poparciem Polski 2050 oraz Prawa i Sprawiedliwości, a największą liczbę podpisów – około 10 tysięcy – zgromadzili wolontariusze Lepszego Radomia.
Także dziś konferencję poświęconą inicjatywie referendalnej zorganizował prezydent Radosław Witowski. Pisaliśmy o tym tutaj.
Poparcia inicjatywie referendalnej udzielił PiS z posłem Markiem Suskim na czele. Jak się dowiedzieliśmy nieoficjalnie, najwięcej podpisów indywidualnie - około 500 - zebrał właśnie jeden z radnych PiS.
Na swoim Facebook poseł Suski podziękował wszystkim, którzy złożyli swe podpisy. - Wszyscy, z którymi rozmawialiśmy i podpisali ten wniosek są bardzo negatywnie nastawieni do złych rządów w Radomiu Radosława Witkowskiego i Platformy Obywatelskiej. Mam nadzieję, że ta żółta kartka podziała na obecne władze Radomia, że wreszcie wezmą się za robotę i zaczną szanować ludzi - powiedział Marek Suski.