Victoria Sulejówek - SKS OSKAR 1:2 (0:2)
Bramki: 0-1 Kacper Pankowski, 0-2 Szymon Warso, 1-2 Maciej Szmydt.
Oskar: Stanek - Bojanowicz, Machajek, Banaszkiewicz, Imiołek (82' Kossak) - Knap, Głogowski, Janik, Pankowski (79' Nogaj) - Vogtman, Warso.
Zawodnicy Oskara, po wysokiej domowej porażce z liderem z Piaseczna w najlepszy z możliwych sposobów zmazali plamę, po tamtym wydarzeniu. Podopieczni trenera Łukasza Wiśnika, już po 22 minutach i golach Kacpra Pankowskiego oraz Szymona Warso, prowadzili w Sulejówku 2:0. Po zmianie stron na listę strzelców wpisał się Maciej Szmydt, ale na więcej gospodarzy stać, już nie było.
- Wygrywamy 2:1 i odnosimy pierwsze, historyczne zwycięstwo na tym terenie! Do tej pory Sulejówek był dla nas wyjątkowo trudnym miejscem, dlatego ta wygrana smakuje jeszcze lepiej! A już za tydzień… DERBY Z BRONIĄ! Szykujcie się, bo będzie się działo! - podsumowali przedstawiciele SKS Oskar.
Mazur Karczew - Energia Kozienice 2:3 (0:2)
Bramki: Szczepaniak, Gieleciński, Nadstawny dla Energii.
O miła niespodziankę dla swoich fanów postarali się w sobotę zawodnicy Energii. Kozieniczanie wygrali na wyjeździe z zawsze groźnym dla każdego Mazurem Karczew. Do przerwy po bramce dla Energii uzyskali Tomasz Szczepaniak i Kacper Gieleciński. W 63. minucie Wiktor Nadstawny uzyskał pierwszego gola dla Energii w sezonie, a koledzy pomimo, że Mazur zdobył w tej części dwa gole, nie dali się dogonić.
Broń Radom - Błonianka Błonie 1:0 (0:0)
Bramka: Dąbrowski.
Broń: 1. Kacper Górski – 2. Jakub Holak, 6.Lucas Giovani, 8. Marcel Nowocin, 9. Gleb Rovda, 10. Adam Imiela (kpt), 11. Mikołaj Jagodziński, 15. Bogdan Mytsyk, 17. Mateusz Krajewski, 18. Tafara Madembo, 20. Kacper Dąbrowski.
Pod nieobecność pauzującego za kartki Macieja Radaszkiewicza w role kapitana Broni wcielił się Adam Imiela. Pierwsza część meczu przebiegała pod dyktando gości, a Radomianie sprawiali w niej wrażenie mocno ospałych. W 25. minucie powinno być 0:1, ale Gracjan Konopski z najbliższej odległości nie trafił piłki głową do bramki!
Drugi poważny sygnał ostrzegawczy zawodnicy Błonianki wysłali miejscowym w 52. minucie, kiedy to fantastyczna paradą popisał się Kacper Górski, broniąc strzał rywala z kilku metrów!
Te dwie stuprocentowe okazje zemściły się na zespole spod Warszawy w 58 minucie. Wówczas gola otwierającego wynik uzyskał Kacper Dąbrowski. Do końca meczu żadnej z drużyn, nie udało już się zmienić wyniku.