Już dziś, w niedzielę 14 czerwca, Lotnisko Warszawa-Radom zapisze kolejny ciekawy rozdział. Wieczorem do Radomia zawita Boeing 787 Dreamliner włoskiej linii Neos, który wykona rejs do Nosy Be (NOS) na Madagaskarze.
To wydarzenie jest wyjątkowe z co najmniej dwóch powodów: to pierwsza w historii lotniska Warszawa–Radom komercyjna, pasażerska operacja samolotu Boeing 787 Dreamliner, a także pierwsza wizyta linii lotniczej Neos w Radomiu.
Nie będzie to jednak pojedynczy taki przypadek w tym sezonie. W systemach rezerwacyjnych dostępne są bowiem pakiety wakacyjne obejmujące wylot z Radomia na trasie do Nosy Be w terminach: 14–22 czerwca oraz 21–29 czerwca 2026.
Jedna z najciekawszych operacji lotniczych tego sezonu
Jak pisze profil RDO Lotnisko Rado "jest jednak pewien haczyk :-)", bo podróż rozpoczyna się w naszym mieście, ale powrotny jest do Warszawy na Lotnisko Chopina, a nie do Radomia. - To jednak nie zmienia faktu, że jest to niezwykle ciekawa propozycja dla mieszkańców Radomia i regionu, a także wyjątkowa okazja dla naszego lotniska.
Odlot z Radomia na Madagaskar zaplanowano na godzinę 22:20. Dla miłośników lotnictwa, spotterów oraz wszystkich śledzących rozwój radomskiego lotniska będzie to bez wątpienia jedna z najciekawszych operacji lotniczych tego sezonu.
2 miliony pasażerów do podziału
Z kolei jak ustalił „Forsal”, Ministerstwo Infrastruktury finalizuje prace nad tzw. administracyjnym podziałem ruchu lotniczego. W praktyce oznaczałoby to przeniesienie części operacji z Lotnisko Chopina do innych portów, takich jak Radom, Modlin czy Łódź.
Według informacji podanych przez portal, chodzi o ruch odpowiadający około 2 mln pasażerów rocznie. To nawet co dziesiąty samolot operujący obecnie z warszawskiego lotniska.
– Chciałbym, żeby ten proces zakończył się w przyszłym roku. Byłoby dobrze, gdyby udało się wypracować decyzję do połowy 2027 roku. Podział dotyczyłby lat 2028–2030 – powiedział w rozmowie z „Forsalem” wiceminister infrastruktury Maciej Lasek.
Lotnisko Warszawa-Radom w konkretnym kontekscie
Sama propozycja administracyjnego podziału ruchu nie jest nowa. O sprawie kilkukrotnie pisaliśmy na Radom24.pl. Projekt został przedstawiony Ministerstwu Infrastruktury przez Polskie Porty Lotnicze S.A. już latem ubiegłego roku. Mimo to dopiero teraz, przy starcie kolejnego sezonu letniego, resort wraca do jego procedowania.
Pojawia się więc naturalne pytanie: co działo się z tym projektem przez ostatnich kilkanaście miesięcy? Czy nie było możliwości rozpoczęcia procedury wcześniej i skierowania wniosku do Komisji Europejskiej już w 2025 roku? Zwłaszcza że problem ograniczonej przepustowości Lotniska Chopina nie pojawił się nagle – wiadomo o nim od dawna, a liczba pasażerów i operacji lotniczych systematycznie rośnie.
Nie jest tajemnicą, że Lotnisko Chopina zbliża się do granic swoich możliwości. Coraz trudniej znaleźć miejsce dla nowych połączeń, szczególnie dalekodystansowych do Azji i Ameryki Północnej, które mają budować przyszłą pozycję Centralnego Portu Komunikacyjnego.
Najbliższe miesiące pokażą, czy za deklaracjami pójdą konkretne decyzje. Jedno jest jednak pewne – temat Lotnisko Warszawa-Radom w planach rozwoju rynku lotniczego w Polsce nie zniknął, a wręcz przeciwnie, wraca coraz częściej i w coraz bardziej konkretnym kontekście.
A podobno z Radomia nikt nie lata :-)
Tymczasem na lotnisku w Radomiu w związku z sezonem wakacyjny pojawia się coraz więcej pasażerów. W minionym tygodniu, w poniedziałek padł rekord obsłużonych osób jednego dnia w tym sezonie. Jak szacuje Lotnisko RDO Radom w ciągu tego dnia obsłużonych zostało około 1400 osób kilku rejsów regularnych i czarterowych, którzy "mogli rozpocząć swoje podróże w komfortowych warunkach, bez tłoku i długich kolejek".
Tego dnia odbyły się loty do i z: Larnaca na Cyprze (regularne połączenie linii Wizz Air), Antalya w Turcji (dwa rejsy czarterowe realizowane przez MGA oraz LOT Polish Airlines), Preveza-Lefkada w Grecjii (wznowione po zimowej przerwie połączenie PLL LOT), Rzym (przylot samolotu PLL LOT z lotniska Fiumicino).
Nieoficjalnie szacuje się, że w dniu dzisiejszym przez terminal Lotnisko Warszawa-Radom przewinęło się około 1400 pasażerów, co jest najlepszym wynikiem operacyjnym w tym sezonie.
- To kolejny dzień pokazujący, że podróż z Radomia może być wygodną alternatywą dla zatłoczonych portów lotniczych. Krótkie dojście od parkingu do terminala, sprawna odprawa, brak wielkich kolejek i komfortowa obsługa sprawiają, że wakacje zaczynają się już na lotnisku. A przy okazji... podobno z Radomia nikt nie lata - komentuje RDO Lotnisko Radom.