W trakcie ćwiczeń pozorant odegrał rolę osoby niezadowolonej z decyzji dotyczącej wywłaszczenia działki. Mężczyzna rozbił butelkę z nieznaną cieczą, twierdząc, że zawiera ona substancję toksyczną, a następnie wziął pracownicę urzędu jako zakładniczkę i zabarykadował się w pomieszczeniu.
Zadaniem pierwszych patroli było natychmiastowe zabezpieczenie terenu, wyznaczenie strefy zagrożenia oraz ustalenie liczby osób przebywających w budynku. Funkcjonariusze podejmowali również próby nawiązania kontaktu ze sprawcą i jego uspokojenia, przy jednoczesnym zapewnieniu bezpieczeństwa zakładniczce i pozostałym osobom.
Istotną rolę odegrał dyżurny KPP w Lipsku, który koordynował działania, kierował dodatkowymi siłami na miejsce oraz pozostawał w stałym kontakcie z kierownictwem jednostki i służbami odpowiedzialnymi za zarządzanie kryzysowe. W związku z rozwojem sytuacji przewidziano także powołanie sztabu akcji oraz wsparcie specjalistycznych sił policji.
W dalszym etapie scenariusza doszło do eskalacji zdarzenia - napastnik opuścił pomieszczenie z zakładniczką. Policjanci podjęli działania ukierunkowane na ochronę życia kobiety oraz neutralizację zagrożenia. Finalnie sprawca został obezwładniony, a sytuacja opanowana.
Celem ćwiczeń było sprawdzenie procedur reagowania w sytuacjach kryzysowych, obiegu informacji oraz współdziałania policji z innymi podmiotami. Doskonalono także umiejętności podejmowania decyzji w warunkach dynamicznie zmieniającego się zagrożenia.
Przypominamy, że przedstawione zdarzenia miały charakter wyłącznie szkoleniowy i nie stanowiły realnego zagrożenia dla mieszkańców.