Piątek 24 kwietnia
Aleksandra, Horacego, Grzegorza

500-lecie włączenia Mazowsza do Królestwa Polskiego – Trojden

cir 2026-04-22 08:00:00

W tym roku mija 500 lat od włączenia Mazowsza do Królestwa Polskiego. Rocznica jest doskonałą okazję do przypomnienia historii regionu. Samorząd województwa mazowieckiego we współpracy z instytucjami badawczymi i edukacyjnymi stworzył program obchodów. Wśród zaplanowanych wydarzeń znajdują się wystawy, warsztaty walk rycerskich w szkołach i liczne publikacje i projekt badawczy na temat historii Księstwa Mazowieckiego. 
 

Trojden I

Trojden - imię po dziadku

Pierwszy raz przełamano schemat nadawania klasycznego, piastowskiego imienia. Trojden wyróżniał się w całym gąszczu Bolesławów i Siemowitów.

Bolesław II miał dwie żony: pierwsza – Zofia – była córką wielkiego księcia Litwy, Trojdena. Druga – Kunegunda – to córka Przemysła Ottokara II, króla Czech. Księżniczka i królewna, czyli najwyższe progi. Z pierwszego małżeństwa przyszła na świat trójka dzieci: Siemowit, Trojden i nieznana z imienia córka. Owocami drugiego byli Eufrozyna i Wacław.

Trojden, dziadek Trojdena

Dziadek-imiennik naszego księcia w 1268 roku stanął na czele buntu przeciwko Szwarnie, prawowitemu władcy litewskiego tronu, z ruskiej dynastii Rurykowiczów. Oficjalną przyczyną buntu była obawa przed utratą suwerenności Wielkiego Księstwa Litewskiego. Po krwawych walkach, w których zginęli trzej bracia Trojdena, Szwarno został odparty i wkrótce zmarł w Chełmie. Rok później, po zakończeniu rebelii, Trojden stał się władcą Litwy. Niedługo potem zjednoczył wszystkie ziemie litewskie i skierował siły na łupienie sąsiadów. Miał wielkie zdolności przywódcze – dwukrotnie pokonał Zakon Kawalerów Mieczowych, zatrzymał też najazd Tatarów w 1275 roku.
Pomimo że przeprowadził kilka udanych kampanii łupieżczych na terytorium Polski, ślubem swojej córki Zofii Gaudemundy z księciem mazowieckim Bolesławem II, zapoczątkował historię sojuszy polsko-litewskich. I tak imię Trojden pojawiło się w piastowskich annałach. „Bolesław II, nadając imię pogańskie na cześć władcy litewskiego swojemu synowi, brał pod uwagę ewentualne roszczenia syna (…) do spadku po księciu Trojdenie”.

Ulubiona rezydencja

„Temu księciu Warszawa zawdzięcza początek swojej świetności i znaczenia. Upodobawszy sobie tę mało znaną wcześniej miejscowość zbudował w niej zamek i sam chętnie w nim przebywał”.
W latach 1336–1340 Trojden I pełnił funkcję regenta w Płocku: sprawował rządy opiekuńcze w imieniu małoletnich bratanków, synów Wacława płockiego. W tym czasie ponownie rozpoczął bliską współpracę z Polską, wówczas pod panowaniem Kazimierza III Wielkiego. Dlatego, jako teren neutralny, Warszawę wybrano na miejsce procesu polsko-krzyżackiego, w sprawie ziem zagarniętych przez Zakon w 1339 roku.
„Warszawa była ulubionym miejscem rezydencjalnym Trojdena I i stałą siedzibą terminowych sądów książęcych; dostęp do tego miejsca był otwarty i bezpieczny, ponieważ było otoczone murem i zaopatrzone w towary do sprzedaży. Były tu domy i zajazdy dość przyzwoite i bezpieczne”.

Batalia na sali sądowej

„15 września 1339 r. w kościele św. Jana w Warszawie, w obecności licznie zgromadzonych ludzi, sędziowie papiescy ogłosili wyrok. Uznali w nim winę Krzyżaków. Orzekli, iż zakon ma zwrócić Królestwu Polskiemu wszystkie zagarnięte ziemie (Ziemię Chełmińską, Ziemię Michałowską, Ziemię Dobrzyńską, Kujawy i Pomorze), ma też wypłacić odszkodowanie w wysokości 194,5 tys. grzywien (kwota praktycznie nierealna do uiszczenia). Krzyżacy natychmiast wnieśli apelację i dzięki zabiegom dyplomatycznym nie dopuścili do uprawomocnienia się warszawskiego wyroku. Papież Benedykt XII wyroku nie zatwierdził i w 1341 roku wyznaczył komisję, która miała ponownie rozpatrzyć spór polsko-krzyżacki i zaproponować kompromisowe rozwiązanie”. Kazimierz Wielki wykorzystał jednak proces warszawski do gry politycznej, którego ostatecznym rezultatem było zawarcie pokoju kaliskiego w 1343 roku.

Wieczny spoczynek

Zmarły w 1341 roku książę został pochowany, w nieistniejącym już dziś, klasztorze oo. dominikanów. W 1859 r., z inicjatywy Piotra Wysockiego, szczątki księcia przeniesiono do krypty pod kościołem MB. Szkaplerznej w Warce, gdzie spoczywają do dzisiaj.

Fot. Ryc. plansza 2 z wydawnictwa „Album Jana Matejki z tekstem objaśniającym przez Kazimierza Władysława Wójcickiego”, Warszawa 1873-1876, nr sygn. Gr.Pol.22669/2 MNW, arch. Muzeum Narodowe w Warszawie, domena publiczna.

Cały materiał dostępny jest na stronie mazovia.pl oraz w marcowym numerze miesięcznika „Mazowsze. Serce Polski”. Więcej o wydarzeniach związanych z 500-leciem włączenia Mazowsza do Królestwa Polskiego na stronie muzeumplock.eu.

Komentarze naszych czytelników

  • Radom to małoplska

    2026-04-22 12:24:43

    Ale ten artykuł nie dotyczy. Radom historycznie leży w małopolsce. Rozumiem, że struzik Wam płaci, ale szanujcie czytelników.

  • Radom Stolicą Mazowsza

    2026-04-22 18:09:21

    Dzban nosi wodę dopóty dopóki mu się ucho nie urwie. Pozwól więc redakcjo że odpowiem na każde pytanie tej  pisowskiej Qrólewskiej urwie. 500 lat nic nie robienia po włączeniu Mazowsza do Płocka. 

  • Radom Stolicą Mazowsza i basta

    2026-04-22 18:11:26

    Dzban nosi wodę dopóty dopóki mu się ucho nie urwie. Pozwól więc redakcjo że odpowiem na każde pytanie tej  pisowskiej Qrólewskiej urwie. 500 lat nic nie robienia po włączeniu Mazowsza do Płocka.  Bez krypty i  krypowaluty. 

Dodaj komentarz

Nie przegap