Oskarżeni są w wieku 22-38 lat. Trzech z nich to mieszkańcy Radomia, jeden pochodzi z Jedlińska.
W przypadku najstarszego z mężczyzn, który od razu przyznał do wszystkiego, złożył obszerne wyjaśnienia i wskazał dwóch współsprawców, sąd - jako środek zapobiegawczy - zastosował dozór policyjny. Trzech pozostałych mężczyzn przebywa w tymczasowym areszcie.
Za zarzucane przestępstwa oskarżonym grozi kara do 15 lat więzienia.
Do zdarzenia, za które odpowiedzą oskarżeni doszło 8 maja na ul. Tybla w centrum Radomia. Według prokuratury grupa mężczyzn zaczepiła młodego obywatela Ukrainy z pytaniem o papierosa. Gdy usłyszeli jego obcy akcent, kazali mu śpiewać polską piosenkę, a ponieważ jej nie znał, zaczęli go wulgarnie wyzywać, podkreślając jego narodowość. W końcu przeszli do rękoczynów - popychali go, szarpali, zażądali, by oddał im kurtkę i telefon.
Mężczyzna próbował odeprzeć atak, ale się przewrócił. Sprawcy nadal go bili i kopali, zadając ciosy także w głowę. Uciekli, dopiero gdy pojawili się inni przechodnie.
Młody Ukrainiec w wyniku napaści odniósł obrażenia skutkujące rozstrojem zdrowia powyżej siedmiu dni. Miał ślady pobicia, otarcia i zasinienia na głowie i twarzy, a także wybity bark.