W samym 2025 roku sądy orzekły ponad 60 tys. rozwodów oraz około 600 separacji. Co ciekawe, rozwody znacznie częściej dotyczą mieszkańców miast niż wsi. W miastach liczba rozwodów jest niemal trzykrotnie wyższa, a liczba separacji dwukrotnie wyższa.
Miłość na 15 lat?
Dane pokazują, że decyzja o rozstaniu zazwyczaj nie zapada pochopnie. Przeciętne małżeństwo, które kończy się rozwodem, trwa około 15 lat. A co najczęściej prowadzi do rozpadu małżeństwa? Dominującą przyczyną rozwodów pozostaje niezgodność charakterów, która odpowiada za prawie 60 proc. wszystkich rozpadów.
Kim są statystyczni rozwodnicy?
Według danych GUS statystyczna kobieta rozwodząca się w 2025 roku miała 42 lata, mieszkała w mieście i legitymowała się wykształceniem średnim lub wyższym. To również kobiety znacznie częściej inicjują formalne zakończenie związku. W dwóch trzecich przypadków to właśnie one składały pozew rozwodowy.
Z kolei statystyczny rozwiedziony mężczyzna miał ponad 44 lata, mieszkał w mieście i posiadał wykształcenie średnie. Bez orzekania winy i coraz częściej wspólnie przy dzieciach. W zdecydowanej większości spraw sądy nie wskazują winnego rozpadu małżeństwa. Aż 85 proc. rozwodów kończy się orzeczeniem bez wskazania winy którejkolwiek ze stron.
Jednym z najbardziej zauważalnych trendów ostatnich 25 lat jest wzrost liczby rozwodów wśród małżeństw z bardzo długim stażem. Odsetek osób rozwodzących się po ukończeniu 50. roku życia i po co najmniej 30 latach małżeństwa wzrósł ponad dwukrotnie – z 4 proc. w 2000 roku do 9 proc. w 2025 roku.