Piątek 24 lipca
Kingi, Krystyny, Antoniego

Trenerzy ocenili mecz Radomiaka z Wieczystą Kraków. Kaczmarek - Jeszcze nie jesteśmy w optymalnej dyspozycji

Maciej Kwiatkowski 2026-07-24 20:20:00

Radomiak Radom pokonał Wieczystą Kraków w meczu 1. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasa. Oto co po meczu powiedzieli trenerzy: Kazimierz Moskal oraz Tomasz Kaczmarek.

Tomasz Kaczmarek, trener Radomiaka po debiucie

autor: Maciej Kwiatkowski

Kazimierz Moskal - Zacznę od gratulacji dla Radomiaka za zwycięstwo w pierwszym meczu, a my cieszymy się jedynie z historycznego gola na tym poziomie. Wydaje mi się, że w 1. połowie nie wykorzystywaliśmy swoich atutów i nie utrzymywaliśmy się zbyt długo przy piłce. W drugiej połowie nasza gra wyglądała lepiej. Może wynikało to tez z tego, że Radomiak podwyższył na 2:0. Odrobiliśmy część strat po zdobyciu gola. Później mieliśmy okazję, gdy piłka odbiła się od wewnętrznej części słupka. Co do tego, że dostaliśmy dużą ilość kartek, to nie będę tu oceniał sędziów, czy były słuszne, czy nie? Pierwszy mecz w ekstraklasie i z pewnością chcieliśmy lepiej się wprowadzić w sezon, ale i Radomiak miał takie same plany.

- Co do zmiany Dujmovića. Było ryzyko, że przy następnym faulu dostanie drugą żółtą kartkę i osłabi zespół. Była 25. minuta i duża groźba, stąd ta decyzja. Dla zawodnika wiem, że nie jest to zbyt komfortowa sytuacja, że musi zejść, ale patrzymy na zespół.

Tomasz Kaczmarek - Cieszę się, że mogliśmy zacząć sezon trzema punktami, biorąc pod uwagę cały kontekst  okresu przygotowawczego. Jeszcze nie jesteśmy w optymalnej dyspozycji i to było widać, zwłaszcza w 1. połowie. Dobrym sygnałem dla nas było to, że gol rywala, nie został uznany. Troszeczkę w średnim pressingu byliśmy w tym czasie zbyt bierni. Nie byliśmy też wystarczająco szybcy. Dużo lepsza w naszym wykonaniu była druga część. Na duży plus, stałe fragmenty gry w ofensywie. W ostatnich pięciu tygodniach dużo pracy włożyliśmy w przygotowania stałych fragmentów. To cieszy, że już w pierwszym meczu to wypaliło. Byliśmy do tego solidni i stabilni. Nie potrzebna była ta strata drugiego gola, bo ułatwiła rywalowi powrót do meczu. Oprócz tego, że mecz zrobił się jednobramkowy, to myślę, że mamy kilka okazji, by zdobyć kolejne gole. Rywal też miał okazję, po tym, jak trafił w słupek. Umieć wygrać w takie dni, gdy nie jesteśmy jeszcze w optymalnej formie, to też jest bardzo ważne. Z tygodnia na tydzień potrzebujemy zwycięstw, żeby budować wiarę w drużynie w to co gramy.

Galeria zdjęć

Komentarze naszych czytelników

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu

Dodaj komentarz

Nie przegap