Radomiak Radom - Pogoń Grodzisk Mazowiecki 7:2 (2:1, 3:0, 2:1)
Bramki: Wolski 2, Balde 2, Manu, Ruan, Lumungo - Oshafi, Jaroń.
Radomiak: Majchrowicz - zie Ouattara, Kingue, Dieguez, Grzesik, Donis, Wolski, Alves, Balde, Manu, Goure oraz Kilianek, Szcześniak, Koperski, Markiewicz, Lumungo, Baro, Żabicki, Ametowou, Ruan, Dia, Karasek.
Pogoń: Glacel - Niewiadomski, Dembek, Głogowski, Łoś, Konstantyn, Ciepiela, Uzoigwe, Konstantyn, Oshafi, Majewski.
Radomiak do sparingowej rywalizacji z liderem BetClic 1. Ligi podszedł bez kontuzjowanego Guilherme Luiza, który podczas wtorkowych zajęć doznał urazu nosa. Nieobecni byli również reprezentanci: Che Nunnely i Abdoul Tapsoba.
Szkoleniowcy przed meczem umówili się, że ten będzie rozgrywany w formule, dwie połowy po 30 minut oraz jedna - 45 minut.
Już w pierwszej ofensywnej akcji gospodarze za sprawą Rafała Wolskiego wyszli na prowadzenie, ale chwilę po tym golu, celnym strzałem, który zaskoczył Filipa Majchrowicza, popisali się podopieczni Tomasza Kafarskiego. Od tego momentu na murawie istniała wyłącznie jedna drużyna. Dwa gole uzyskał obchodzący w piątek urodziny Elves Balde, a po jednej dołożyli Manu i ponownie Wolski.
W trzeciej tercji na boisku po stronie Radomiaka pojawili się zawodnicy szerokiej kadry, którzy walczą o miejsce w składzie. To był dla nich doskonały momenty, by na oczach trenera Johna Carvera pokazać swoje umiejętności. Zieloni nie zwalniali tempa a szóstą bramkę ze stałego fragmentu gry uzyskał Ruan Indio. To nie był koniec bramek. Dla rywala drugiego gola uzyskał Damian Jaroń, a rezultat ustalił Ronaldo Lumungo.