Środa 30 września
Honoriusza, Wery, Hieronima

John Carver - tak optymistycznie nastawionego do życia trenera Radomiak jeszcze nie miał

Maciej Kwiatkowski 2026-09-30 16:45:00

John Carver, nowy trener Radomiaka Radom poza dużą wiedzą merytoryczną, zawsze zyskiwał w szatni wśród zawodników ogromny szacunek. Nie tylko ze względu na swoje osiągnięcia w futbolu, ale przede wszystkim styl. Oto, co powiedział w pierwszym wywiadzie z przedstawicielem mediów Radomiaka.

John Carver, nowy trener Radomiaka

autor: rksradomiak.pl (screen)

John Carver, były zawodnik m.in., Newcastle, Cardiff czy Gateshead karierę zakończył w 1990 roku. Następnie skoncentrował się na roli szkoleniowca. Pracował w Newcastle, którego klubu był wychowankiem, Leeds, Luton, Toronto, Plymouth, Sheff Utd, Omonia Nikozja, West Bromwich oraz reprezentacja Szkocji. Z kolei w Polsce był odpowiedzialny za wyniki Lechii Gdańsk.

Jego kluczowy styl, to taktyka 1 - 4-3-3 ofensywna, a więc identyczna jaką w ostatnich latach gra Radomiak oraz większość klubów Ekstraklasy.

Oto co John Carver powiedział  w rozmowie z mediami klubowymi Zielonych.

- Od momentu, kiedy pojawiłem się w klubie to jestem pod wielkim wrażeniem. Byliśmy na krótkim rekonesansie w ośrodku treningowym i widziałem, jak dobre są tam boiska. To jest świetne miejsce do pracy, jak i treningu. A kiedy dotarłem na stadion... Cóż, znam to miejsce, ponieważ byłem tu wcześniej.

 - Poznałem sztab. Ten wydaje się być fantastyczny, wszyscy są naprawdę zadowoleni. Tak czy inaczej, odrobiłem pracę domową, więc co nieco o nich wiem. Oczywiście wiem też co nieco o samej drużynie. Grałem podczas pobytu w Lechii Gdańsk przeciwko większości z nich. Cóż, ale śledzę ich poczynania od początku sezonu.

 - Bardzo dobre wrażenie zrobili na mnie działacze, prezesi. Właściciel jest fantastyczną osobą i mam naprawdę dobre przeczucie co do tego miejsca. Jest tu takie "ciepło", a uważam, że to jest bardzo ważne.

 - Mamy teraz kilka tygodni na przygotowanie drużyny do tego pierwszego meczu i dobrze się składa, że gramy u siebie. Mecz odbędzie się w poniedziałkowy wieczór. Dlatego też, mamy nieco więcej czasu na przygotowanie. Jestem podekscytowany, że wracam do gry, że wracam do ligi. Cóż, może i mam 61 lat, ale wciąż mam w sobie entuzjazm dwudziestolatka. Dlatego nie mogę się doczekać wyjścia na boisko.

- Co wypracowałem będąc w sztabie szkoleniowym Szkocji? Chcieliśmy, żeby wszyscy trzymali się razem i dzięki temu udało nam się awansować na dwa turnieje o mistrzostwo Europy oraz na mistrzostwa świata. Uważam więc, że można to przenieść na grunt klubowy. Moją filozofią i stylem pracy zawsze było tworzenie odpowiedniej atmosfery w klubie piłkarskim.

Nie przegap