Kariera młodego Chorwata przebiega wzorcowo. Ma już za sobą debiut w reprezentacji i na mistrzostwach świata, a teraz po raz pierwszy zagrał też w Premier League. A jeszcze trzy sezony wcześniej występował w Radomiaku.
Vusković trafił do Radomia na wypożyczenie styczniu 2024 roku. Był wychowankiem Hajduka Split, ale wtedy już za 11 milionów euro trafił do Tottenhamu i właśnie z tym klubem porozumiał się zarząd Radomiaka. W PKO BP Ekstraklasie spędził tylko jedna rundę zdobywając trzy bramki i pozostając w pamięci kibiców jako niesamowity talent. Później Vuscović był jeszcze na wypożyczeniach w belgijskim Westerlo oraz niemieckim HSV.
Gdy zdolny stoper trafił w końcu do szatni Tottenhamu nie dane mu było zadebiutować w tym klubie, a przed tym sezonem Spurs sprzedali go do Brighton and Hove Albion za ponad 50 mln euro. Tym samym Tottenham zarobił prawie 5-krotnie na zawodniku, który nie rozegrał w jego barwach nawet minuty.
Na tym kosztownym transferze zarobi tez Radomiak. Należą mu się pieniądze za okresem, w którym Vuscović reprezentował Zielonych. Jak wyliczyło weszlo.com będzie to około 115 tys. euro, czyli niespełna 500 tys. zł. Nie jest to jak na piłkarskie standardy oszałamiająca kwota, ale w przypadku następnych transferów Chorwata, Radomiak będzie także zarobiony.
Vusković w debiucie w Premier League jego drużyna wygrała z Aston Villą aż, a on zanotował 95% celnych podań i wygrał 80% pojedynków w powietrzu.