Do wypadku doszło w poniedziałek około godziny 14:00. Policja otrzymała zgłoszenie od świadka, który zatrzymał się, aby udzielić poszkodowanym pierwszej pomocy. Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że 49-letni kierowca Toyoty, jadąc ze Skrzynna w kierunku Borkowic, podróżował wraz ze swoim 5-letnim synem. Dziecko przewożone było w foteliku, jednak nie miało zapiętych pasów bezpieczeństwa.
Prawdopodobnie z powodu zmęczenia kierujący zasnął za kierownicą, w wyniku czego zjechał na przeciwległy pas ruchu, a następnie do przydrożnego rowu. Samochód miał przejechał rowem około 50 metrów, po czym został wyrzucony z powrotem na jezdnię.
Policjanci sprawdzili stan trzeźwości kierującego – 49-latek był trzeźwy. Po tym jak 5-latek wypadł z fotelik znalazł się w przedniej części pojazdu. Dziecko z ogólnymi obrażeniami ciała zostało przetransportowane Lotniczym Pogotowiem Ratunkowym do szpitala. Kierujący nie wymagał pomocy medycznej.
Policjanci z Przysuchy prowadzą czynności zmierzające do ustalenia okoliczności wypadku.
Policja przypominamy o obowiązku prawidłowego przewożenia dzieci w fotelikach bezpieczeństwa oraz każdorazowym zapinaniu pasów bezpieczeństwa.