Tego rekordowego dnia radomskie lotnisko zrealizował 15 operacji lotniczych. - Nasze lotnisko jest coraz częściej wybieranym portem wylotu, a pasażerowie doceniają szybkość i wygodę, jaką zapewnia nasz terminal. Jednocześnie coraz częściej mamy okazję wypełniać rolę lotniska komplementarnego dla stołecznego Lotniska Chopina obsługując połączenia, których ze względu na jego ograniczenia nie było ono w stanie obsłużyć - czytamy w komunikacie portu.
Tego lata z Lotniska Warszawa-Radom można polecieć do takich miast jak: Antalya (Turcja), Burgas (Bułgaria), Hurghada (Egipt), Larnaka (Cypr), Preweza (Grecja), Rzym (Włochy), Tirana (Albania).
- Każdy kolejny kierunek, każde nowe połączenie i każdy pasażer to kolejny krok w rozwoju naszego lotniska. Chcemy, aby Lotnisko Warszawa-Radom było coraz częściej wybieranym portem w tej części Polski, zarówno na wakacyjne wyjazdy, jak i podróże przez cały rok. Dziękujemy wszystkim pasażerom za zaufanie oraz naszym partnerom i pracownikom, którzy każdego dnia dbają o sprawną i bezpieczną obsługę lotów. To dzięki Wam możemy wspólnie budować przyszłość Lotniska Warszawa-Radom - piszą władze lotniska.
- Czy to oznacza, że idą lepsze czasy dla najmłodszego portu w Polsce? W wakacje ruch będzie się utrzymywał na dobrym poziomie, ale jesienią i zimą powróci stary problem. Póki co jedynym potwierdzonym połączeniem z Radomia w zimowym rozkładzie jest trasa Wizz Aira do Larnaki. Jak na razie żadne biuro podróży nie zapowiedziało uruchomienia zimowych lotów z Radomia, a czasu do startu zimowego rozkładu coraz mniej - konkluduje specjalistyczny portal fly4free.pl.