W odpowiedziach przekazanych PPL Lotnisku RDO Radom, PPL szacuje realne prognozy ruchu dla Radomia w latach 2027–2030, czyli w okresie, kiedy prowadzona będzie modernizacja Lotniska im. Chopina na 150–200 tys. pasażerów rocznie.
Nadal PPL podtrzymuje, że modelem rozwoju dla portu Warszawa-Radom aż do 20240 roku jest dywersyfikacja działalności na segmenty: czarterowy i technicznym, MRO (serwisowym) oraz cargo, ale także jako pasażerski port komplementarny dla Chopina, a następnie Portu Polska już po jego powstaniu (czyli w razie potrzeby, Radom będzie przejmował ruch, którego z różnych przyczyn nie będą mogły obsłużyć główne polskie porty).
Jak tłumaczy PPL Radom ma nie konkurować z Modlinem o pasażerów - w Radomiu ma być lokowane czartery, w Modlinie głównie linie niskokosztowe.
PPL podkreślają ponadto, że radomskie lotnisko zwiększa odporność systemu bezpieczeństwa państwa i zwracają również uwagę na znajdującą się w Radomiu bazę lotnictwa wojskowego.
Choć nas Radomian, może martwić, że kierunek rozwoju lotniska na Sadkowie nie idzie w stronę wzbogacania siati połączeń o atrakcyjne kierunki emigranckie (Wielka Brytania, Holandia, Norwegia), to najważniejszym wnioskiem płynącym z odpowiedzi PPL jest ten, że nikt nie planuje zamykania portu w Radomia, co proponują tu i ówdzie różni specjaliści i "specjaliści". Więcej do przeczytania na RDO Lotnisko Radom tutaj.
Co do komplementarności lotniska w Radomiu to warto zauważyć, że to już się dzieje. W ofercie z wylotem Sadkowa są wycieczki biura podróży Itaka na Madagaskar zaplanowano w terminach 27 września i 10 października. Turyści dolecą tam Dreamlinerem linii Neos. Powodem jest przeniesienie części lotów z Lotniska Chopina. Taka sytuacja na radomskim lotnisku miała już miejsce w czerwcu, gdy szerokokadłubowy Dreamliner Boeing 787 zabrał stamtąd pasażerów na wakacje u wybrzeży Madagaskaru.