Piątek 29 sierpnia
Jana, Sabiny, Racibora

Mjr Krakowian ''mocno poruszony'' przed feralnym lotem!?

cir 2025-08-29 16:03:00

Polsat News nagłośnił dwie niepotwierdzone oficjalnie wiadomości dotyczące wydarzeń przed Air Show, tóre mogły mieć wpływ na katastrofie do jakiej doszło w czwartek i w wyniku której zginął mlr Maciej "Slab" Krakowian. Bardziej wstrząsająca jest ta, jakoby pilot miał się pokłócić z organizatorami lub kontrolerami przed swym ostatnim lotem. Prokuratura będzie badała ten wątek.
 

Podczas dzisiejszej konferencji prasowej rzecznika Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotra Antoniego Skiby Weronika Korol z Polsat News poprosiła o potwierdzenie dwóch nieoficjalnych informacji. 

- Jedna z nich dotyczy ustaleń dziennikarzy Polsat News związanych z tym, że w ostatnich tygodniach na lotnisku w Radomiu miało dojść do dwóch incydentów równie poważnych, na szczęście nie zakończonych tragedią. Chodzi o uszkodzenie samolotu transportowego Bryza podczas lądowania i lądowanie Orlika bez wysuniętego podwozia. Czy ma pan wiedzę na ten temat? - zapytała dziennikarka.

- Jeśli chodzi o kwestię dwóch incydentów lotniczych, które miały miejsce w ostatnich tygodniach na lotnisku w Radomiu, to rzeczywiście jestem w stanie potwierdzić, że są prowadzone dwa postępowania w Wydziale ds. Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Warszawie, które są w toku. Nie zostałem upoważniony do tego, by dzielić informacji, co jest przedmiotem tych postępowań. Nikt w związku z pewnymi uszkodzeniami pewnych samolotów nie poniósł żadnych szkód, natomiast rzeczywiście te postępowania prowadzone są w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie. Są prowadzone są w sprawie. Nie wiążemy ich na tym etapie z tą tragedią, do której doszło w dniu wczorajszym - odpowiedział prokurator Skiba. 

Weronika Korol zapytała o drugą kwestie. - To również informacja nieoficjalna mówiąca o tym, że tuż przed samym startem o godz. 16 major miał być dość mocno poruszony ze względu na sytuację, nazwijmy to tak, kłótni, która wywiązała się między nim organizatorami bądź kontrolerami lotu, mówiącymi o przymuszeniu go do wykonania dłuższej akrobacji niż było to w pierwotnym planie. 

Prok. Skiba tak odpowiedział: - Do chwili obecnej nie dotarły do mnie takie informacje. Były pewne pytania ze strony państwa redakcji odnośnie między innymi takiego faktu, który miał zaistnieć. Zostałem poinformowany, że trwają przesłuchania na terenie bazy w Radomiu, dokonywane przez Żandarmerię Wojskową. Zabezpieczona jest dokumentacja między innymi tego oblotu szkoleniowego, tego próbnego. Wszystkie rozmowy, które są między pilotem a wieżą są rejestrowane, więc tutaj oczywiście też wszelkie informacje dotyczące tego, jak wyglądały te bezpośrednie chwile, minuty poprzedzające to zdarzenie również będą zabezpieczone. 

Weronika Korol dopytała: - Czy również w tym kontekście prowadzone są przesłuchania organizatorów? Ponieważ te nieoficjalne informacje nie mówiły precyzyjnie, czy doszło do tego w przestrzeni, która jest rejestrowana i czy jest możliwość jej otworzenia, czy doszło do nich, że tak powiem, na boku? 

Prok. Skiba odpowiedział: - Nie brałem udziału w tych przesłuchaniach. Nie wiem, jakim zakresem wiedzy dysponowali ci funkcjonariusze Żandarmerii Wojskowej, którzy przesłuchiwali i w dalszym ciągu przesłuchują poszczególnych świadków. Natomiast na pewno ten wątek, jeśli się tutaj w odpowiedni sposób poruszył, wpisuje się w ten jeden z wątków naszego postępowania, gdzie oprócz czynnika technicznego, czynnika ludzkiego, również kwestie organizacyjno-logistyczne, serwisowe, administracyjne są brane pod uwagę. Dlatego będzie on na pewno tutaj, jeśli nie od razu, to później dalej weryfikowany.

Komentarze naszych czytelników

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu

Dodaj komentarz

Nie przegap