Czwartek 2 luty
Marii, Miłosława, Joanny
RADOM aktualna pogoda

Radomski radny oskarżony

Iwona Kaczmarska 2011-04-27 11:13:00

Ośrodek zamiejscowy lubelskiej Prokuratury Okręgowej w Chełmie nieprawidłowości w sprawie przyjmowania do PZŁ badał, na wniosek Centralnego Biura Antykorupcyjnego, od maja ubiegłego roku.  8 lutego śledczy przedstawili Szprendałowiczowi dwa zarzuty.

Ośrodek zamiejscowy lubelskiej Prokuratury Okręgowej w Chełmie nieprawidłowości w sprawie przyjmowania do PZŁ badał, na wniosek Centralnego Biura Antykorupcyjnego, od maja ubiegłego roku.  8 lutego śledczy przedstawili Szprendałowiczowi dwa zarzuty. Ubiegając się o członkostwo w Polskim Związku Łowieckim przedstawił zaświadczenie, z którego wynikało, że zdał egzamin na myśliwego. Nie mógł go jednak zdać, ponieważ – zdaniem śledzczych - nie uczestniczył w ostatniej, strzeleckiej, części sprawdzianu. Ponadto prokuratura zarzuca Szprendałowiczowi, że wiedząc, iż jego zaświadczenie zawiera nieprawdę, przedstawił je komendantowi wojewódzkiemu policji i na tej podstawie dostał pozwolenie na broń.
 

Dzień wcześniej zarzut poświadczenia nieprawdy usłyszał w chełmskiej prokuraturze Wojciech Sz. – przewodniczący komisji egzaminacyjnej i jednocześnie szef radomskiego oddziału Polskiego Związku Łowieckiego. Zdaniem prokuratury Wojciech Sz. wiedział, że Szprendałowicz nie uczestniczył w sprawdzianie strzeleckim, a mimo to wydał mu zaświadczenie, że ten zdał egzamin z wynikiem pozytywnym.

I Wojciech Sz., i Piotr Szprendałowicz odmówili składania wyjaśnień w śledztwie. Żaden z nich nie przyznał się do winy.

Śledztwo zakończyło się przed tygodniem, a 19 kwietnia prokuratura skierowała akt oskarżenia do Sądu Rejonowego w Radomiu.
- Zarzuty w akcie oskarżenia są te same. W przypadku Wojciecha Sz. chodzi o poświadczenie nieprawdy, a w przypadku Piotra Sz. o posługiwanie się dokumentem zawierającym nieprawdę - powiedział nam prokurator Zbigniew Betka, kierownik chełmskiej prokuratury.

Przestępstwo, o które oskarżony jest Piotr Szprendałowicz, zagrożone jest karą grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do dwóch lat. Za poświadczenie nieprawdy z kolei grozi kara pozbawienia wolności od trzech miesięcy do dwóch lat.

Zaraz po postawieniu zarzutów, na początku lutego, Szprendałowicz zawiesił swoje członkostwo w Platformie Obywatelskiej i klubie radnych PO. Na konferencji prasowej (podczas której poprosił, by w publikacjach dotyczących tej sprawy podawać jego nazwisko, a nie inicjał) odpierał zarzuty prokuratury. Twierdzi, że uczestniczył zarówno w kursie, jak w stażu i zdał wszystkie części egzaminu na myśliwego: ustną, pisemną i strzelecką. – Pisało nas kilkadziesiąt osób i potwierdzają, że ja też pisałem – mówił na początku lutego. Jego zdaniem domniemanie prokuratorów, że nie strzelał, mogło wziąć się stąd, iż nie zawsze uczestniczył w zajęciach ze swoją grupą i nie ze swoją grupą zdawał egzamin.

Jego zdaniem prokuratorskie śledztwo to "atak polityczny, bardzo sprawnie przygotowany". - Nieprzypadkowo chyba postępowanie prokuratorskie rozpoczęło się w maju, kiedy oficjalnie byłem już kandydatem PO na prezydenta Radomia - mówił.

Zgodnie z regulaminem Szprendałowicz może być zawieszonym członkiem PO przez trzy miesiące. Jeśliw tym czasie przyczyny, dla których zawiesił członkostwo, nie ustaną, może albo sam zrezygnować z bycia w partii, albo decyzję w tej sprawie pozostawić zarządowi Platformy.

Komentarze naszych czytelników

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu

Dodaj komentarz

Nie przegap

RADOM aktualna pogoda

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies.

Strona używa cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług oraz prowadzenia statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia.

Akceptuję, nie pokazuj więcej
Polityka prywatności Ochrona danych osobowych