Jak się okazuje, kierowca autobusu, który wyposażony jest w klimatyzację ma obowiązek ją włączyć. Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacji dysponuje obecnie 14 takimi pojazdami, zaś ITS Michalczewski ma w Radomiu 27 autobusów z klimatyzacją. - Regularnie kontrolujemy, czy kierowcy autobusów wywiązują się z tego obowiązku. Jeśli nie - monitujemy u danego przewoźnika. W pozostałych autobusach sprawdzamy, czy kierowcy mają otwarte wywietrzniki dachowe, kontrolują to także sami przewoźnicy - powiedział nam Dariusz Dębski, rzecznik Miejskiego Zarządu Dróg i Komunikacji.
MZDiK stara się również o dofinansowanie w ramach drugiego rozdziału pieniędzy z działania 5.1 "Innowacje w komunikacji miejskiej". Wartość radomskiego projektu wynosi 15 milionów złotych. - Dofinansowanie, o które się ubiegamy, to 85 procent kosztów kwalifikowanych, czyli bez podatku VAT. W sumie chodzi o 10 milionów 200 tysięcy złotych. W ramach tego projektu chcielibyśmy kupić dla miejskiego przewoźnika osiem kolejnych autobusów 18-metrowych zasilanych sprężonym gazem ziemnym CNG - wyjaśnia rzecznik spółki.
Każdy z nich byłby wyposażony między innymi w klimatyzację, monitoring przestrzeni pasażerskiej i drogi przed pojazdem, a także nowoczesne wyświetlacze. Wniosek jest obecnie poddawany ocenie formalnej oraz merytorycznej.
Klimatyzacja obowiązkowa
Wielu radomian skarży się, że jazda autobusem w upalny dzień to istny koszmar. Nie ma czym oddychać, a klimatyzacja, którą posiada część autobusów jest wyłączona. W zamian za to uchylonych jest kilka niewielkich lufcików, co nie daje zbyt wiele.
Komentarze naszych czytelników
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu
Dodaj komentarz
Przeczytaj też:
Potańcówka w klimacie PRL na początek obchodów 50. rocznicy Radomskiego Czerwca ’76 [FOTO]
MOSiR przeprasza kibiców za awarię zasilania na stadionie przy ul. Struga 63
Dwa ogrzewane namioty stanęły na ulicach Radomia. Kążdy może się ogrzać
Jedenaście medali Olimpijczyka Radom w Mistrzostwach Polski. Dziesiąte złoto Kułynycza!
Wystraszył się kontroli i rzucił się do ucieczki ulicami Radomia. Autem i pieszo