Czwartek 6 sierpnia
Jakuba, Sławy, Sykstusa

Nocne finały Driftingowych Mistrzostw Polski po raz pierwszy w historii i to na Autodromie Jastrząb

opr. mk 2026-08-06 10:40:00

W weekend 22 i 23 sierpnia Autodrom Jastrząb będzie gospodarzem trzeciej i jednocześnie przedostatniej rundy Driftingowych Mistrzostw Polski. To właśnie tutaj kibice po raz pierwszy w historii krajowego czempionatu zobaczą finałowe pojedynki klasy Pro rozgrywane po zmroku. Najlepsi kierowcy z Polski i Europy dostarczą widowiska, jakiego w tej serii jeszcze nie było.

Autodrom Jastrząb będzie gospodarzem trzeciej rundy Driftingowych Mistrzostw Polski.

autor: organizator

Runda na torze Jastrząb będzie trzecią z czterech zaplanowanych w tym sezonie. Dla wielu zawodników to ostatnia szansa, aby poprawić swoją sytuację w klasyfikacji generalnej przed wielkim finałem. Po dwóch rundach liderem Driftingowych Mistrzostw Polski jest Kuba Przygoński, który ma 33 punkty przewagi nad drugim w klasyfikacji Grekiem Stravosem Gryllisem.

- Zbliża się najciekawsza runda sezonu 2026. To będzie wyjątkowa runda Driftingowych Mistrzostw Polski z nocnymi finałami klasy Pro. To bardzo cieszy. Wiadomo, nocna runda wiąże się ze sztucznym oświetleniem, ale będzie bardzo dobrze widać strzały z wydechu, rozgrzane kolektory wydechowe. Samochody będą dostarczały jeszcze większych wrażeń. Bardzo się cieszę, że Driftingowe Mistrzostwa Polski po raz pierwszy zawitają na tor Jastrząb. To piękny obiekt z ciekawą nitką toru. Kibice mają bardzo dobrą widoczność, więc zapowiada się niesamowita runda. Moim zadaniem jest walka o tytuł mistrza Polski. W tym momencie prowadzę w klasyfikacji generalnej. Musimy jechać cały czas tak samo dobrze. Pełna koncentracja i jedziemy!” – zapowiedział wielokrotny uczestnik legendarnego Rajdu Dakar.

Po dwóch rundach na trzecim miejscu w klasyfikacji mistrzostw znajduje się Łukasz Kaliszewski, który wygrał ostatnie zawody w Katowicach.

- Po pierwszej części sezonu mam mieszane uczucia. Po rundzie w Warszawie nie byłem zadowolony. Katowice poszły zupełnie inaczej. To przerosło wręcz moje oczekiwania. Wszystko działało tak, jak należy, a gdy do tego dołożymy małą ilość treningów w warunkach, które spotkały nas w Katowicach, to jestem zdecydowanie zadowolony. Teraz na tor Jastrząb jadę już zdecydowanie z lżejszą głową. Mamy już wynik, więc można troszeczkę zmienić jazdę i więcej ryzykować. Mamy już punkty, mamy wygraną, więc możemy już może nie tyle się bawić, co dołożyć trochę agresji i zaryzykować w kolejnych przejazdach” – powiedział Łukasz Kaliszewski.

Na liście startowej trzeciej rundy Driftingowych Mistrzostw Polski znalazło się ponad siedemdziesięciu zawodników. Będą oni rywalizować w dwóch klasach – Pro oraz Semi Pro. W sobotę odbędą się przejazdy kwalifikacyjne. Każdy z zawodników wykona dwie próby, a sędziowie ocenią jego styl jazdy, kąt oraz linię przejazdu. Na tej podstawie zostanie ułożona drabinka niedzielnych pojedynków. W klasie Semi Pro do obsadzenia jest szesnaście miejsc, natomiast na zawodników klasy Pro czekają trzydzieści dwa miejsca. Oznacza to, że już po sobotnich kwalifikacjach z rywalizacją pożegna się blisko trzydziestu zawodników.

W niedzielę kierowcy będą rywalizować w parach. Jeden z nich rozpoczyna przejazd jako prowadzący, a zadaniem goniącego jest utrzymanie jak najmniejszego dystansu do rywala. Następnie role się odwracają. Po dwóch przejazdach sędziowie wskazują zwycięzcę. Rywalizacja odbywa się w systemie pucharowym, dlatego nawet najmniejszy błąd może mieć ogromne konsekwencje.

Kibice będą mogli zobaczyć wiele wyjątkowych samochodów. Niektóre z nich dysponują mocą nawet 1000 koni mechanicznych. Jednym z nietypowych jak na drifting pojazdów będzie Opel GT należący do Dominika Kura.

Patronat medialny nad imprezą sprawuje portal Radom24.

Galeria zdjęć

Komentarze naszych czytelników

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu

Dodaj komentarz

Nie przegap