Środa 17 czerwca
Laury, Alberta, Marcjana

Siedem goli w barażu rezerw Radomiaka. Jest solidna zaliczka przed rewanżem [FOTO]

Maciej Kwiatkowski 2026-06-17 20:45:00

Piłkarze Radomiaka II Radom postawili duży krok w kierunku awansu do mazowieckiej V. ligi. Podopieczni trenera Damiana Aderka pewnie, bo różnicą trzech goli pokonali Rzekuniankę Rzekuń. W sobotę rewanż.

Rezerwy Radomiaka po meczu z Rzekunianką

autor: Maciej Kwiatkowski

Radomiak II Radom - Rzekunianka Rzekuń 5:2 (1:1)

Bramki: Nicolas Dohojda, Adam Żabicki, Bryan Ametowou, Wiktor Kaczmarzyk, Oskar Markiewicz dla Radomiaka II.

Rywal wicemistrza radomskiej ligi okręgowej, Rzekunianka zajęła drugie miejsce na koniec sezonu ciechanowsko - ostrołęckiej klasy okręgowej. Co ciekawe, po słabszej jesieni, w 2026 roku czyli w rundzie wiosennej przeciwnicy Zielonych nie doznali żadnej porażki.

Tymczasem już w 10. sekundzie gry Nicolas Dohojda zdecydował się na indywidualną akcję prawą stronę i po minięciu trzech defensorów, znalazł się sam na sam z golkiperem Rzekunianki i umieścił piłkę w bramce.

Drugiego gola meczu uzyskali jednak przyjezdni, którzy w środowym starciu wyraźnie nastawili się na kontrataki. Cóż z tego, że to Zieloni inicjowali ataki, oddali w samej pierwszej części około 10. strzałów na bramkę, jak wynik nie uległ zmianie.

Worek z bramkami na dobre rozwiązał się po zmianie stron. W 60. minucie sam na sam z bramkarzem gości wyszedł Adam Żabicki i było 2:1. W 72. minucie po raz kolejny ofensywni zawodnicy Radomiaka zabawili się na połowie rywala z rywalami, a akcję celnym strzałem, dającym Radomianom trzecią bramkę zakończył Bryan Ametowou. Niestety moment dekoncentracji spowodował, że przyjezdni po raz drugi w meczu umieścili piłkę pomiędzy słupkami bramki Cezarego Wołowca. Na szczęście w ostatnich minutach wyraźnie fizycznie osłabli przeciwnicy Radomiaka, co wykorzystali: Wiktor Kaczmarzyk i w ostatniej akcji meczu Oskar Markiewicz.

- Graliśmy tak jak potrafimy czyli widowiskowo i ładnie dla oka. Stwarzaliśmy mnóstwo sytuacji strzeleckich z czego wykorzystaliśmy pięć. Mogę mieć pretensje do zespołu jedynie za to, że zbyt często zawodnicy zachowywali się nazbyt indywidualnie, a przede wszystkim za postawę w obronie. Musimy to przed rewanżem poprawić - powiedział Damian Aderek, trener rezerw.

Galeria zdjęć

Komentarze naszych czytelników

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu

Dodaj komentarz

Nie przegap