Kibice robią co mogą, by to spotkanie było świętem piłki i wspierają Radomiaka na każdym kroku - w internecie i na mieście co widać po licznych wpisach i plakatach. Na stadion zaplanowano przemarsz z centrum miasta - zbiórka o godz. 13 na Placu Corazziego.
Także zespół jest w pełni skoncentrowany i świadomy wagi tego starcia, o czym mówił trener Bruno Baltazar na przedmeczowej konferencji prasowej. Podkreślał także zaangażowanie zawodników oraz wysoką jakość jaką prezentowali na treningach w mijającym tygodniu. W meczu tym nie będzie miał do dyspozycji Adriana Diegueza, który musi pauzować za nadmiar żółtych kartek oraz Joshua Wilson-Esbrand. Jest już natomiast wracający do formy Roberto Alves, którego jeszcze nie stać na całe 90 minut, ale jest opcja do zmiany w środku pomocy. Więcej na wideo poniżej.
Internetowe wpisy kibiców Zielonych są pełne obaw o utrzymanie, ale też jest dużo pozytywnych odzewów na trudną sytuację zespołu. Pisaliśmy o tym tutaj. Także klub we wzruszającym filmie przypomniał, jaką drogę przebył, by być w najwyższej klasie rozgrywek i jak wiele to znaczy dla całej lokalnej społeczności. Można go zobaczyć tutaj.
Patrząc zaś spotkanie Radomiak - Widzew z czysto sportowego punktu widzenia, to jest to typowy mecz za 6 punktów. Oba zespoły dzieli tylko jeden punkt w tabeli PKO BP Ekstraklasy - Widzew (33 pkt) jest w strefie spadkowej na 17. miejscu, Radomiak (34 pkt) tuż nad kreską na 15. Tak więc żadna z tych ekip nie znajduje się obecnie w komfortowym położeniu, a czeka ich mecz, który za kilka tygodni może zadecydować o tym, kto w tym roku pożegna się z rozgrywkami PKO Bank Polski Ekstraklasy. Jesienią w Łodzi wygrał Widzew 3:2.
Kilka ciekawostek: Radomiak to jedna z dwóch drużyn zajmujących miejsca 11-18 w tabeli z dodatnim bilansem bramkowym (+1 - tyle ma też Legia). Piłkarze Zielonych mają udanych aż 49% prób dryblingu - więcej procentowo ma tylko Jagiellonia. Widzew w trzech z czterech ostatnich meczów z Radomiakiem Radom strzelał dokładnie 3 gole. Goście też grają solidnie w obronie po przyjściu trenera Aleksandara Vukovića - mają najmniej w lidze goli straconych w 2026 roku - tylo 7.