Sobota 3 października
Teresy, Józefy, Heliodora

Koncert Czarnych w Poznaniu, ale tylko w dwóch pierwszych setach. Decydował tie-break

Maciej Kwiatkowski 2026-10-03 20:34:00

Siatkarze ICT Pierrot Czarnych Radom, po dwóch setach prowadzili z faworytem FORT-em w Poznaniu. Niestety trzy następne padły łupem gospodarzy. Teraz na Wojskowych czekają cztery kolejne październikowe mecze wyjazdowe.

Zawodnicy Czarnych powody do radości mieli tylko po dwóch setach

autor: Maciej Kwiatkowski

FORT Poznań - ICT Pierrot Czarni Radom 3:2
Sety:
19:25, 18:25, 25:23, 25:14, 15:11.

Czarni: Kowal, kaciczak, Gonciarz, Drahonovsky, Miniak, Kluth, Filipowicz (l) oraz Szymański, Szczurowski, Słotarski, Kursa.

Faworytem meczu był zespół trzeciej drużyny tabeli Tauron 1. Ligi z Poznania. Fort w przeciwieństwie do Czarnych rozegrał trzy pojedynki, gromadząc w nich siedem punktów.

Za to Wojskowi mieli za sobą tylko domowy mecz z Lechią Tomaszów Mazowiecki - wygrany 3:1.

Gospodarze szybko przekonali się, że przeciwko Radomianom nie będzie łatwo utrzymać status faworyta. Set otwarcia wyrównany przebieg miał jedynie do stanu 2:2. Później zaczęła się powiększać przewaga gości. Było 3:7 i 6:14. Przy stanie 20:11 dla Czarnych wiadomo było, że pierwsza partia padnie ich łupem.

O wiele bardziej wyrównany przebieg miał drugi set. W nim do stanu 16:17, żadna z drużyn nie uzyskała wyższej przewagi, aniżeli trzy oczka. Dopiero końcówka w zdecydowany sposób należała do przyjezdnych, którzy triumfowali 25:18!

Bardzo dobrze spisywali się wówczas rozgrywający Kacper Gonciarz i atakujący Bartłomiej Kluth. Największe brawa zbierał jednak Matous Drahonovsky. Reprezentant Czech imponował w przyjęciu i miał wysoki wskaźnik w ataku! Swoje punkty dołożył także Michał Kowal i nic dziwnego, że nasi zawodnicy gromili Poznanian. 

Dopiero trzeci set przebiegał pod dyktando Fortu. Miejscowi prowadzili czteroma punktami przez większość partii, ale w samej końcówce zerwali się Radomianie i na świetlnej tablicy wyników było tylko 21:20. Drugą piłkę setową atakiem zakończył Oskar Laskowski, doprowadzając do stanu 1:2.

Po kilkunastu minutach czwartego seta, pewnym było, że o losach gry zadecyduje tie-break. Czarni zupełnie nie przypominali drużyny z początku meczu i przegrywali wyraźnie 14:6. Ostatecznie set zakończył się 11-punktowym triumfem FORT-u.

Od stanu 4:5 trzy następne punkty padły łupem gospodarzy. Ponadto czerwoną kartką upomniany został Kluth i zaczęło robić się bardzo nerwowo. Po chwili było już 12:9 i to miejscowi byli bliżej triumfu. Niestety dla gości, tak się stało.

Czasu na odpoczynek Wojskowi dużo mieć nie będą. Przed nimi październikowy - wyjazdowy cykl spotkań. Tych będzie aż cztery. Czarni 8 października zagrają z BKS-em w Bydgoszczy, 14 października w Jaworznie z MCKiS-em, 19 października Ze Spartą w Grodzisku Mazowieckim i 30 października w Bielsku - Białej z BBTS-em.

Aktualne wyniki i tabela (tutaj)
 

Komentarze naszych czytelników

  • Ciekawy

    2026-10-03 21:39:48

    O co chodziło z tymi zmianami w końcówce tiebreaka?

Dodaj komentarz

Nie przegap