W połowie września informowaliśmy o zniszczeniu kilku kapliczek na terenie Radomia. Okazało się, że było ich w sumie siedem. Chodzi o obiekty przy ulicach: Kwiatkowskiego i Białej, Limanowskiego, Słowackiego, Wierzbickiej, Ofiar Firleja, figury na elewacji Katedry przy ulicy Sienkiewicza oraz figury przy skrzyżowaniu ulic Młodzianowskiej i Wiejskiej. Sprawca uszkodził zabytki m.in. poprzez oblanie ich farbą i dewastowanie figur.
Policjanci wykonali oględziny wszystkich uszkodzonych miejsc oraz zabezpieczyli nagrania z kamer. Na tej podstawie ustalili, kto dopuścił się zniszczeń i w poniedziałek, 28 września rano zatrzymali 34-letniego mieszkańca Radomia. Mężczyzna został osadzony w policyjnych pomieszczeniach dla osób zatrzymanych. Podejrzany został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej Radom Wschód.
Prokuratura postawiła Adrianowi M. dwanaście zarzutów dotyczących zniszczeń w sumie dziesięciu obiektów, dokonanych od 1 do 22 września. Pięć z kapliczek było wpisanych do rejestru zabytków.
Mężczyzna odpowie m.in. za niszczenie zabytków, obrazę uczuć religijnych i publiczne znieważenie przedmiotów czci religijnej.
- Początkowo Adrian M. przyznał się do zniszczenia kilku kapliczek, ale już w czasie posiedzenia aresztowego przed sądem przyznał się do wszystkich zarzucanych mu czynów – powiedział szef radomskiej prokuratury.
Radomianinowi grozi do 8 lat więzienia. Śledczy uznali, że 34-latek dopuścił się czynów o charakterze chuligańskim, co podnosi dolną granicę kary.
Prok. Ołtarzewski powiedział, że sprawca obrzucał kapliczki jajami kurzymi, które były wypełnione niebieską substancją, prawdopodobnie atramentem.
- W trakcie przeszukania miejsca, w którym przebywał mężczyzna, znaleziono m.in. opakowania po farbie, flamastry, spreje – powiedział szef radomskiej prokuratury. Z ustaleń śledczych wynika, że w mieszkaniu na ścianach były naniesione rysunki o tematyce religijnej.
Prokuratura nie zdradza, dlaczego mężczyzna niszczył kapliczki i figury z wizerunkiem Matki Bożej. Według śledczych tłem sprawy mogły być nieporozumienia rodzinne. - Podejrzany został poddany wstępnym badaniom psychiatrycznym, ale będzie zlecone wykonanie kolejnych badań i opinii stanu psychicznego mężczyzny – poinformował prok. Ołtarzewski.