Do zajścia doszło 19 września. Aleksandra M. podczas gdy pielęgniarka udzielała mu pomocy zaczął uderzać ją pięściami po ciele i szarpać za odzież. Znieważał też pokrzywdzoną słowami powszechnie uznanymi za obelżywe.
Prokuratura Rejonowa w Kozienicach prowadzi śledztwo przeciwko podejrzanemu.
Jak ustalono, 19 września podejrzany Aleksander M. przebywał w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym Szpitala Powiatowego w Kozienicach po wypadku na hulajnodze elektrycznej. Podczas oczekiwania na udzielenie pomocy medycznej zaczął zachowywać się agresywnie wobec personelu medycznego, kierując pod adresem jednej z pielęgniarek słowa powszechnie uznawane za obelżywe, a następnie naruszając jej nietykalność cielesną oraz kierując wobec niej groźby.
Będąc niezadowolonym z konieczności oczekiwania na udzielenie świadczeń medycznych, nawiązał połączenie z numerem alarmowym 112 i przekazał nieprawdziwą informację, że w budynku szpitala podłożył ładunek wybuchowy. Zgłoszenie to skutkowało podjęciem przez służby czynności weryfikujących zgłoszone zagrożenie.
Po przybyciu na miejsce policjantów Aleksander M. wciąż zachowywał się agresywnie. Znieważył interweniujących funkcjonariuszy i zaczął się z nimi bić.
Przesłuchany w charakterze podejrzanego Aleksander M. zasłonił się niepamięcią w zakresie zdarzeń, jakie miały miejsce z jego udziałem w szpitalu, przerosił za swoeje zachowanie. Grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.
- Pielęgniarki podczas wykonywania świadczeń zdrowotnych, korzystają z ochrony przewidzianej dla funkcjonariuszy publicznych na zasadach określonych kodeksie karny - przypomina prok. Aneta Góźdź, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Radomiu.