- Myślę, że wszyscy Radomianie z przyjemnością zobaczą nasze zbiory, w których znajduje się wiele obrazów i pamiątek związanych z Andrzejem Wajdą i jego rodziną. Chciałabym jednak podkreślić, że wystawa „Dyrygent X Muzy z Radomia” wpisuje się w szerszy program Muzeum „Czerwiec ’76 w Radomiu”, przygotowany z okazji 50. rocznicy tych wydarzeń - mówi Ilona Pulnar-Duszyk, wicedyrektorka Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu.
- W ramach programu zrealizowaliśmy już kilka wystaw i wydarzeń, m.in. ekspozycję „Zakłady Metalowe w Radomiu. Ze zbiorów Works 11”, wystawę „Głód wolności. Radomski bunt. Czerwiec 1976”, a także plenerowy pokaz filmu „Krótki dzień pracy” połączony z panelem dyskusyjnym. Teraz przyszedł czas na wystawę „Dyrygent X Muzy z Radomia”, ale to nie koniec naszych działań. Przed nami jeszcze wystawa „Współczesny Radom na starej fotografii”, która będzie ostatnim punktem programu, a także cykl warsztatów edukacyjnych - dodała dyretorka.
Wystawa i towarzyszący jej katalog mają na celu ukazanie związków Andrzeja Wajdy (1926-1916) z jego rodzinnym Radomiem, którego od 2001 roku jest Honorowym Obywatelem. Główną osią ekspozycji są wczesne prace reżysera znajdujące się w kolekcji Muzeum im. Jacka Malczewskiego, liczne pamiątki rodzinne, głównie ze zbiorów Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej „Manggha” w Krakowie, a także plakaty filmowe. Jednym z najcenniejszych artefaktów na ekspozycji jest szabla ojca reżysera, kapitana 72. Pułku Piechoty w Radomiu, Jakuba Wajdy, która przeleżała zakopana w ziemi wiele lat i którą Andrzej Wajda w niesamowitych okolicznościach odzyskał pod koniec życia.
Ekspozycja „Dyrygent X Muzy…” pomyślana została – w pierwszej części – jako opowieść o okresie formacyjnym młodego artysty, który przypadł na czas II wojny światowej. Wojna ukształtowała całe pokolenie twórców, przez kolejne lata odreagowujących jej traumę, rozliczających się z bolesną przeszłością zarówno w aspekcie indywidualnym, jak i losów całego narodu. Andrzej Wajda, należący do pokolenia „Kolumbów”, w wielu swoich filmowych dziełach odwoływał się do czasów hitlerowskiej i sowieckiej okupacji; jako najwybitniejszy przedstawiciel Polskiej Szkoły Filmowej stworzył kanoniczne teksty kultury, bez których trudno dziś sobie wyobrazić nasze postrzeganie II wojny światowej, z jej tragizmem, hekatombą, ale i indywidualnymi ludzkimi dramatami, moralnymi dylematami i trudnymi, najczęściej bolesnymi wyborami.
Pierwsza cześć wystawy prezentuje prace młodego człowieka z Radomia, zafascynowanego malarstwem i rysunkiem, chcącego – mimo niesprzyjających okoliczności – rozwijać swe zdolności artystyczne. To m.in. pierwsze obrazy, szkice, rysunki, wykonane jeszcze niewprawną ręką, ale systematycznie ćwiczoną pod okiem doświadczonego malarza i nauczyciela Wacława Dobrowolskiego. Znajdziemy tutaj widoki Radomia, jego architektonicznych zabytków oraz odkrywanych przez młodego adepta sztuki miejskich zaułków, podwórek, a także pierwsze portrety członków rodziny i autoportrety.
Są także prace z początku studiów Wajdy w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych, ciekawe kompozycje figuratywne, włącznie z interesującymi abstrakcjami. Ważną częścią wystawy jest dokumentalny kontekst pokazywanych prac, czyli rodzinne pamiątki Wajdów: świadectwa szkolne, fotografie, dokumenty, dziecięcy sztambuch czy wzruszający marnik, wykonany przez ojca reżysera, kapitana Jakuba Wajdę, dla swoich synów.
Elementem kontrastującym i „rozświetlającym” te niewielkie, wykonane przeważnie na tanim materiale i tanimi farbami prace są z kolei wybrane duże obrazy z kolekcji naszego Muzeum – dary Krystyny Zachwatowicz-Wajdy i Andrzeja Wajdy, popełnione przez profesjonalnych i uznanych artystów, tworzone co prawda w różnych poetykach oraz technikach, ale nieodmiennie i wspólnie piękne. To ledwie niewielka (choć, mam nadzieję, reprezentatywna) część obszernego zbioru prac, będących świadectwem wieloletniej hojności małżeństwa Wajdów oraz silnych więzi łączących ich z Radomiem i naszym Muzeum.
Druga część wystawy prezentuje wybór plakatów do filmów Andrzeja Wajdy, przez lata gromadzonych przez warszawskiego kolekcjonera, krytyka sztuki i kuratora wystaw Jerzego Brukwickiego, które – dzięki wsparciu Samorządu Województwa Mazowieckiego – mogliśmy zakupić do naszych zbiorów. To w dużej mierze prace najwybitniejszych polskich artystów, uznawanych na całym świecie twórców polskiej szkoły plakatu (Roman Cieślewicz, Franciszek Starowieyski, Waldemar Świerzy, Wojciech Zamecznik) oraz kontynuatorów ich dokonań i sukcesów (Marcin Mroszczak, Rafał Olbiński, Andrzej Pągowski, Wiktor Sadowski, Wiesław Wałkuski). Do każdego prezentowanego na wystawie plakatu wybrano krótki cytat z recenzji, autorstwa najwybitniejszych polskich i światowych krytyków filmowych oraz historyków kina. Recenzji – dodajmy – publikowanych w najważniejszych kinowych periodykach i wydawnictwach.
Uzupełnieniem tej „radomskiej” z ducha wystawy są listy reżysera do jego tutejszych przyjaciół a także unikatowy materiał filmowy prezentowany dzięki uprzejmości reżysera Krzysztofa Tchórzewskiego, który użyczył fragmentu nagrania z Mistrzem, gdzie przez ponad kwadrans Wajda opowiada tylko i wyłącznie o Radomiu.
Organizowana w stulecie urodzin i 10. rocznicę śmierci wielkiego Radomianina wystawa „Dyrygent X Muzy…” nie rości sobie pretensji do bycia ekspozycją monograficzną. W szerokim kontekście rozlicznych jubileuszowych wystaw i wydarzeń artystycznych w Polsce poświęconych Mistrzowi ma ona charakter dość kameralny i – rzec można – intymny (szczególnie w części pierwszej). Mimo to myślę, że warto ją odwiedzić i wgłębić się w towarzyszące jej wydawnictwo, są one bowiem świadectwem, jak mocno i trwale autor Człowieka z żelaza związany był z miastem swojego dzieciństwa i wczesnej młodości.
Warsztaty edukacyjne „Zaczęło się w Radomiu”
Dzisiejszej konferencji prasowej towarzyszyły pokazowe warsztaty edukacyjne „Zaczęło się w Radomiu”, związane głownie z wystawą „Głód wolności. Radomski bunt. Czerwiec 1976”. Uczestnicy mogli poznać realia działalności opozycyjnej w czasach PRL, a także sprawdzić się w specjalnie zaaranżowanej „tajnej drukarni” i stworzyć dla siebie wyjątkowy gadżet. - Te warsztaty są dość uniwersalne. Mogą być połączone z wystawą „Głód wolności. Radomski bunt. Czerwiec 1976”, ale bez problemu mogą również towarzyszyć wystawie poświęconej Andrzejowi Wajdzie. Ta ekspozycja także koresponduje z rocznicą Czerwca ’76 - mówi Mariusz Turczyk, kierownik działu edukacji Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu.
- Chcemy pokazać zderzenie przeszłości z teraźniejszością - to, jak w czasach opozycji radzono sobie z rozpowszechnianiem informacji i powielaniem materiałów, oraz jak wygląda to dzisiaj, kiedy technologia i elektronika znacznie usprawniły ten proces. Stawiamy też uczestnikom hipotetyczne pytanie: co by było, gdyby organizacje opozycyjne chciały dziś powielać materiały, na przykład przygotowywać koszulki protestacyjne? Podczas warsztatów można to sprawdzić w praktyce i własnoręcznie wykonać taki wydruk czy koszulkę.
Wernisaż wystawy „Dyrygent X Muzy z Radomia. Andrzejowi Wajdzie w 100. rocznicę urodzin i 10. rocznicę śmierci” odbędzie się 9 października o godz. 17.00 w Muzeum im. Jacka Malczewskiego przy Rynku 11. Ekspozycja będzie czynna do 30 grudnia 2026 roku.