Była to już 14 edycja w Skaryszewie. Wydarzenie organizowało stowarzyszenie Zabiegany Skaryszew, wespół z Ochotniczą Strażą Pożarną w Skaryszewie. Pod nieobecność starosty Waldemara Trelki, uczestników przywitał Zdzisław Mroczkowski, przewodniczący Rady Powiatu Radomskiego, który sam również pobiegł z innymi. Nie krył satysfakcji, że tak wiele osób przyjechało po to, aby na sportowo kultywować pamięć o Żołnierzach Wyklętych.
Najpierw zorganizowano symboliczny bieg na odcinku 1963 metrów, aby upamiętnić ostatniego żyjącego żołnierza wyklętego (zmarł w 1963 roku). Rozłożono długą, biało – czerwoną flagę, odpalono race, odśpiewano hymn. Potem uczestnicy pobiegli na dystansie 5 kilometrów. Trasa była bardzo trudna. Leśne ścieżki błotniste, pokryte w niektórych miejscach topniejącym lodem. Jednak nikt nie nastawiał się tutaj na rekordy i nie było narzekających.
– Fajnie się biegło. Wreszcie mamy wiosnę. Biegliśmy śladami żołnierzy, ktorzy uciekając mieli właśnie takie, warunki. Myślę, że taki sposób na sportowo i w fajnej atmosferze dobrze jest kultywować historyczne wartości – mówił Paweł Tuzinek, prezes Zarządu Oddziału Powiatowego ZOSP RP w Radomiu.
Strażacy przygotowali pyszną grochówkę, były też kiełbaski z ogniska. Na koniec nagrodzono najszybszych w poszczególnych kategoriach.
Wśród kobiet najszybsza była utytułowana lekkoatletka radomska, Karolina Waśniewska.
– Pogoda dopisała, fajna atmosfera i wyjątkowa data w historii. To wszystko sprawia, że warto było przyjechać – mówiła Karolina Waśniewska,