Śledztwo zostało wszczęte w związku z doniesieniem złożonym w kwietniu 2025 r. przez posła Konrada Frysztaka, po publikacji Onetu. Na konferencji prasowej parlamentarzysta mówił wówczas, że jego zastrzeżenia dotyczą decyzji zarządu spółki działającego w latach 2021-2024, czyli byłego prezesa Wojciecha Arndta i Seweryna Figurskiego, byłego zastępcy, a obecnie prezesa spółki w sprawie zmian zapisów w umowie z amerykańską firmą Arms of America na niekorzystne dla radomskiej fabryki.
Współpraca miał układać się dobrze do momentu, kiedy amerykańska firma najpierw wysyłała fabryce pieniądze, a dopiero potem otrzymywała od niej broń - karabinki Beryl, pistolety VIS 100 oraz części do nich. "Wszystko zmieniło się w 2023 r., kiedy prezes fabryki Wojciech Arndt oraz wiceprezes Seweryn Figurski zmodyfikowali umowę z Amerykanami w ten sposób, że to fabryka najpierw zaczęła wysyłać broń, a potem czekała na zapłatę" - napisał portal Onet.pl.
Według ustaleń Onetu, gdy zaczęły się problemy z płatnościami, mimo że dług narastał, Łucznik nie przestawała wysyłać Amerykanom broni. Według Onetu, mogło chodzić o premie, które zarząd przyznał sobie za wypełnienie rocznego planu. - Prezes i wiceprezes zarabiali po około 480 tys. złotych rocznie, więc premia mogła stanowić połowę rocznych zarobków - wskazał portal.
Tymczasem obecny prezes zarządu Fabryki Broni Łucznik Radom Seweryn Figurski stwierdził, że Fabryka Broni nie straciła nawet jednego dolara na współpracy z Amerykanami, wręcz przeciwnie zarobiliśmy na tym miliony złotych. Według niego, kwestionowana zmiana sposobu rozliczania z Amerykanami "jest zwykłą decyzją biznesową, która była podyktowana doskonałą współpracą z tym partnerem".
Mimo umorzenia śledztwa temat wciąż jest gorąco komentowany. Zarząd Fabryki Broni zdecydował się wydać oświadczenie w tej sprawie. Cytujemy je poniżej w całości.
"W związku z pojawiającymi się w przestrzeni publicznej informacjami dotyczącymi śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową w Radomiu w sprawie współpracy Fabryki Broni „Łucznik” – Radom sp. z o.o. z amerykańskim dystrybutorem jej wyrobów, Spółka informuje, że śledztwo zostało umorzone wobec stwierdzenia braku znamion czynu zabronionego.
Dochodzenie obejmowało analizę decyzji podejmowanych przez członków ówczesnego Zarządu Spółki. Po przeprowadzeniu postępowania dowodowego Prokuratura nie stwierdziła podstaw do przypisania odpowiedzialności karnej osobom objętym postępowaniem.
W uzasadnieniu decyzji o umorzeniu wskazano m.in., że działania podjęte przez Zarząd, choć wiązały się z ryzykiem biznesowym, ostatecznie przyczyniły się do rozwoju Fabryki Broni „Łucznik” – Radom oraz utrzymania strategicznego kontrahenta na rynku amerykańskim.
Wobec faktu, że w medialnych publikacjach dotyczących przedmiotowej sprawy wielokrotnie pojawiały się odniesienia do osób pełniących funkcje w Zarządzie Spółki, podkreślenia wymaga, że postępowanie zakończyło się bez stwierdzenia popełnienia przestępstwa przez członków ówczesnego Zarządu, w skład którego wchodził również Seweryn Figurski - obecny Prezes Zarządu Fabryki Broni „Łucznik” – Radom sp. z o.o.
Fabryka Broni konsekwentnie realizuje strategię rozwoju opartą na dywersyfikacji działalności, obejmującą zarówno rynek krajowy, jak i rozwój eksportu oraz obecność na rynku cywilnym. Przykładem skutecznej realizacji tej strategii jest uzyskanie certyfikacji ATF dla karabinka MSBS GROT Pistol, umożliwiającej sprzedaż produktu na rynku Stanów Zjednoczonych.
Rozwój współpracy międzynarodowej oraz budowanie trwałych relacji z partnerami zagranicznymi pozostają jednym z kluczowych kierunków rozwoju Spółki, wzmacniając jej pozycję na rynkach eksportowych oraz wspierając potencjał polskiego przemysłu obronnego."
Zarząd Fabryki Broni „Łucznik” – Radom sp. z o.o.