Sobota 31 stycznia
Ludwika, Marceliny, Cyrusa

Zwycięstwo Radomki najlepszym lekarstwem na kłopoty klubu

cis 2026-01-31 16:06:00

Problemami kadrowymi, które w związku z oszczędnościami w drugiej połowie stycznia spotkały MOYA Radomkę, można by obdzielić kilka zespołów. Na szczęście siatkarki, które w klubie pozostały walczą bardzo ambitnie i w sobotę wygrały na wyjeździe z beniaminkiem ligi.   
 

autor: facebook.com/moyaradomkaradom

EcoHarpoon NOWEL LOS Nowy Dwór Mazowiecki – Moya Radomka Radom 2:3 (25:23, 16:25, 12:25, 25:23, 13:15).

LOS: Orzyłowska, Garrison, Zakościelna, Budnik, Reiter, Kowalczyk, Woźny oraz Stachowiak, Piszcz, Sklepik, Ejsmont.

Radomka: Zhylinska, Petrenko, Plaga, Garita, Gałkowska, Dąbrowska, Niemcewa oraz Molchanova, Szumera, Jęcek,   Marszałkowicz.

Już pojedynek w pucharze CEV z rumuńskim CSO Voluntari podopieczne trenera Piotra Filipowicza, pokazały, że choć  mocno osłabione odejściami czołowych zawodniczek, będą walczyć i dostarczać emocje swoim kibicem. Nie inaczej było w sobotę w Nowym Dworze Mazowieckim. Znowu o wszystkim decydował tie-break.

Gospodynie, podbudowane zdobyciem w poprzedniej kolejce pierwszego punktu w rozgrywkach w Łodzi liczyły, że uda im si pokonać osłabione radomianki. Optymizmem napawać mógł ich pierwszy set, które w samej końcówce rozstrzygnęły na swoją korzyść. 

To co się wydarzyło w dwóch kolejnych partiach było kubłem zimnej wody na rozgrzane głowy Nowodworzanek. Zostały kompletnie rozbite przez Radomianki. Ale jak to w damskiej siatkówce - nie oznaczało to, że tak zostanie do końca, bo czwartej odsłonie ponownie, mimo długie prowadzenia przyjezdnych znów minimalnie lepsze okazały się miejscowe.    

Musiał decydować tie-break, który do ostatniej piłki trzymał widzów w napięciu. Od początku to Radomka zdobyła przewagę prowadząc 5:0, 10:4, by w tym momencie przegrać pięć kolejnych akcji. Wtedy jedna Dąbrowska zdobyła 11 punkt i przełamała złą passę. Zrobiło się jeszcze 13:12 i 14:13 dla zawodniczej trenera Filipowicza, a ostatni punt zdobyła blokiem Garita. 

Zwycięstwo z beniaminkiem jeszcze przed dwoma tygodniami można było zakładać z góry, lecz wywalczone dziś w obecnych okolicznościach kadrowych smakuje zupełnie inaczej. Lepiej.

Komentarze naszych czytelników

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu

Dodaj komentarz

Nie przegap