MOYA Radomka Radom - CSO Voluntari 2005 2:3 (25:23, 19:25, 16:25, 25:17, 10:15).
Radomka: Krystyna Niemcewa (libero), Nikola Jęcek (libero), Ołeksandra Mołczanowa, Brigitta Petrenko, Kateryna Żylinska, Kornelia Garita, Iga Marszałkowicz, Agata Plaga, Monika Gałkowska, Wiktoria Szumera, Dagmara Dąbrowska. Trener: Piotr Filipowicz.
Voluntari: Irina Kosinski (libero), Anja Mazej (libero), Iarina Luana Axinte, Kristina Guncheva, Denisa Ioana Ionescu, Sabrina Starks, Tara-Anamaria Cristea, Adriana Alexandru, Alexia Ruci, Nicole Van de Vosse, Susan Schut, Hannah Duchesneau, Nikola Radosova, Georgiana Popa. Trener: Giovanni Caprara.
Gdy Radomia gra w pucharach europejskich emocje są gwarantowane. Nie inaczej było o tym razem. Pierwsze ćwierćfinałowe starcie w pucharze CEV zakończyło się dopiero po tie-breaku.
Mimo osłabień Radomki w wyniku trzech transferów wychodzących czołowych siatkarek, początek meczu należał do gospodyń. Pierwsza partia nie ułożyła się po myśli faworyzowanych przyjezdnych. To podopieczne trenera Piotra Filipowicza dyktowały warunki gry i ostatecznie zwyciężyły 25:23. W szeregach polskiej ekipy błyszczała przede wszystkim Monika Gałkowska, wspierana przez Dagmarę Dąbrowską - obie zawodniczki były niezwykle efektywne na siatce i utrzymywały wysoką skuteczność w ataku.
Kolejne odsłony przyniosły jednak diametralną zmianę obrazu gry. Inicjatywę przejęły siatkarki Voluntari, które swoją grą narzuciły rywalkom dużą presję. Nie do zatrzymania była Nicole Van de Vosse, która w tym fragmencie meczu była najlepiej punktującą zawodniczką na boisku. Podopieczne trenera Giovanniego Caprary wygrały drugą partię do 19, a trzecią do 16. Również czwarty set ułożył się po ich myśli i ostatecznie triumfowały one 3:1.
Czwarty set ułożył się jednak zupełnie inaczej. Radomianki ustabilizowały przyjęcie oraz atak, dzięki czemu doprowadziły do stanu 2:2. W tie-breaku jednak ponownie górą były zawodniczki z Rumunii.
W Radomce nie zagrała jeszcze ogłoszona dziś nową zawodniczką klubu Angela Kovac, przyjmująca z Bośni i Hercegowiny.
Rewanżowe spotkanie zaplanowano na środę, 4 lutego.