Do śmierci piłkarza doszło w środę wieczorem podczas meczu pucharowego przeciwko DC Imortal. Sportowiec w trakcie gry upadł na boisku. Nie oddychał. Mimo szybkiej reakcji służb medycznych i resuscytacji nie udało się przywrócić funkcji życiowych.
- Nassur odszedł od nas zdecydowanie za wcześnie, pozostawiając ogromną pustkę w naszym klubie i we wszystkich, którzy go znali, zarówno na boisku, jak i poza nim. Był sportowcem, kolegą i osobą, która na zawsze pozostanie częścią naszej rodziny.
Jego rodzinie, przyjaciołom i bliskim składamy najszczersze kondolencje w tym trudnym czasie głębokiego smutku - napisał lub w swoich mediach społecznościowych.
Także Radomiak przekazał kondolencje: "Z wielkim smutkiem przyjęliśmy informację o śmierci Nassura Bacema, zawodnika LGC Moncarapachense - drużyny, z którą w ubiegłym tygodniu rywalizowaliśmy w ramach przygotowań do rundy rewanżowej PKO BP Ekstraklasy 2025/26. Rodzinie, bliskim oraz całej społeczności Klubu z Moncarapacho składamy najszczersze wyrazy współczucia i kondolencje."
Przypomnijmy, Radomiak zagrał z LGC Moncarapache awaryjnie, gdyż pierwotnie jego przeciwnikiem miał być marokański FAR Rabat. Jednak ze względu problemy tego zespołu z przyjazdem do Portugalii w ostatniej chwili zmieniono przeciwnika. Lokalny rywal z Moncarapacho zgodził się zagrać z Zielonymi, mimo własnych, trwających rozgrywek ligowych.