Kłopoty zaczęły się około 20:00 na pół godziny przed meczem, gdy zgasły reflektory. Niestety nie był to element oprawy, którą na ten dzień zaplanował klub. Wcześniej przez przez kilka godzin oświetlenie działało bez zarzutu.
Problemy z zasilaniem sprawiły nie pozwoliły na pełne przeprowadzenie rozgrzewki. Sędziowie postanowili o przesunięciu meczu na godz. 20:45. Niestety o tej porze stadion przy Struga 63 wciąż spowijały ciemności. Nie było też sygnału telewizyjnego dla transmisji w Canal+ Sport. Spiker ogłosił, że spotkanie zostało odwołane. Dodał, że najważniejsze jest zdrowie widzów.
Jedynie kibice na trybunie dopingującej odpalili przygotowaną na ten mecz pirotechnikę.
Nie przewidziano konferencji prasowej.
Jak się dowiedzieliśmy nieoficjalnie, chodzi o awarię poza stadionem, ale na terenie Radomskiego Centrum Sportu. Mimo wezwania fachowców zasilania nie udało się przywrócić. Awaria wygląda na poważniejszą i na taką nie do usunięcia od ręki.
Mecz nie doszedł do skutku bez winy klubu więc zostanie wyznaczony nowy termin, ustalony przez dział logistyki Ekstraklasy S.A.
Na mecz przyjechała ponad 700-osobowa grupa kibiców z Gdyni. Pociąg powrotny mają o godz. 00:40.
Komunikat klubu skierowany do kibiców tutaj.
O godz. 13 w sobotę Radomiak na stadionie przy Struga 63 zagra sparing ze Stalą Rzeszów.