Piątek 23 stycznia
Ildefonsa, Rajmunda, Klemensa

Radomska Konfederacja protestowała przed urzędem skarbowym przy ul. Struga

cir 2026-01-23 11:23:00

Pod III Mazowieckim Urzędem Skarbowym w Radomiu Konfederacja zorganizowała konferencję prasową, podczas której jej działacze wyrazili sprzeciw wdrożenia Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF). To część ogólnopolskiej akcji partii Sławomira Metzena i Krzysztofa Bosaka. Podobne konferencje odbyły się dziś w całym kraju. 
 

Zgodnie z przewidywaniami uczestnicy wydarzenia powtarzali narrację partii, że obowiązkowy system fakturowania elektronicznego stanowi zagrożenie dla przedsiębiorców, bezpieczeństwa danych oraz stabilności obrotu gospodarczego. Apelowali o wstrzymanie wdrożenia KSeF i rozpoczęcie "realnych konsultacji z przedsiębiorcami oraz organizacjami społecznymi".

Antoni Sałyga, wiceprezes okręgu radomskiego Młodych dla Wolności, zwracał uwagę na tempo i skalę zmian: - Już od 1 lutego KSeF ma objąć największe firmy, a od 1 kwietnia wszystkich przedsiębiorców. To rewolucja, która wywróci do góry nogami codzienne funkcjonowanie biznesu w Polsce. Rząd Donalda Tuska w 2023 roku głosował przeciwko obowiązkowemu KSeF, a dziś bez mrugnięcia okiem wdraża dokładnie to samo, szkodliwe rozwiązanie. 

Zdaniem Antoniego Sałygi KSeF to "narzędzie inwigilacji". – Urzędy skarbowe zyskają dostęp w czasie rzeczywistym do szczegółowych informacji o każdej transakcji. To, co wcześniej wymagało kontroli, teraz będzie dostępne „od ręki” w systemie - stwierdził.

Mariusz Krzemiński wskazywał na ryzyko uzależnienia działalności gospodarczej od jednego centralnego systemu: - KSeF uzależnia funkcjonowanie firm od elektroniki i stabilności państwowego systemu informatycznego. Skoro nawet proste usługi, jak e-PIT, miewają poważne awarie, trudno wierzyć, że KSeF będzie działał bezproblemowo. 

Działacz zwrócił też uwagę na błędy konstrukcyjne systemu. - KSeF nie weryfikuje numeru NIP nabywcy. Wystarczy pomyłka sprzedawcy, by faktura trafiła do niewłaściwego podmiotu, a konsekwencje spadną na przedsiębiorcę. Ponadto centralizacja danych niesie poważne ryzyko. W jednym miejscu gromadzone będą dane o wszystkich transakcjach w Polsce – od małych firm po spółki strategiczne. Każdy wyciek to zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa - powiedział Mariusz Krzemiński

Ernest Glegola podkreślał brak przygotowania administracji do wprowadzenia KSef: - System nie ułatwi pracy księgowych, grozi wysokimi karami i destabilizuje działalność firm. Sam fakt wielokrotnego przekładania terminu wdrożenia pokazuje, że Ministerstwo Finansów nie było gotowe na uruchomienie systemu. Jesteśmy dziś pod urzędami skarbowymi, by zaprotestować przeciwko pełnej inwigilacji podmiotów gospodarczych. Konfederacja jasno stoi po stronie przedsiębiorców.

Głos zabrał także Krzysztof Lechowski – przedsiębiorca, rolnik i społecznik, który zwrócił uwagę na konsekwencje KSeF dla lokalnych społeczności: - KSeF ma objąć nie tylko firmy, ale również Ochotnicze Straże Pożarne czy koła gospodyń wiejskich. To organizacje społeczne, często oparte na wolontariacie, które zostaną obciążone skomplikowanymi obowiązkami biurokratycznymi.

Zdaniem Krzysztofa Lechowskiego "system oderwany jest od realiów wsi i małych miejscowości": - Państwo zamiast wspierać oddolne inicjatywy, dokłada im kolejnych obowiązków i ryzyk. To uderzenie w lokalne wspólnoty i aktywność społeczną.

Komentarze naszych czytelników

  • Von Braun Ewa vel Zajączkowska

    2026-01-23 12:36:51

    Złodzieje boją że skarbówka ich też okradnie.  Złej baletnicy to w tańcu przeszkadza mój rąbek spódnicy. Przedsiębiorcy i rolnicy społecznicy

  • Alicja

    2026-01-23 12:52:10

    Big brother chce wszystko  wiedzieć. Gorzej niż za kim ny

  • Alicja

    2026-01-23 12:52:45

    Big brother chce wszystko  wiedzieć. Gorzej niż za komuny .

  • Alicja

    2026-01-23 12:53:08

    Big brother chce wszystko  wiedzieć. Gorzej niż za komuny .Nie damy się łobuzom 

  • pal

    2026-01-23 13:31:54

    żyli

Dodaj komentarz

Nie przegap